Jump to content

Pepku

Members
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Private

About Pepku

  • Rank
    Private Second Class

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja w sumie nawet na to nie patrzyłem, bo od początku, aż do aktualizacji było wszystko odblokowane
  2. Nie wiem jak było 3 godziny temu, ale ja teraz pobrałem aktualizację i nadal mi działa.
  3. No cóż.... trzeba patrzeć gdzie się zrzuca czołgi ?
  4. Mogłoby to być. Np zabierałoby miejsce wsparcia, ale do wykorzystania za 0 BP.
  5. W tym problem, że tylko spory, a nie dużo... pod względem punktów bardziej opłaca się biegać za zabójstwami. Wiem, że mogę zrobić nową drużynę, ale co to za sens jak w drużynie będzie 32 graczy i każdy w innej drużynie.
  6. Dałbym duży bonus do wykonywania celów drużynowych, a jeżeli jest rozkaz na A1, a Ty zajmujesz D1, to dostajesz tylko połowę punktów. Tak samo dowódca drużyny, po otrzymaniu zapytania o kolejny cel powinien mieć 15 sekund na wydanie kolejnego rozkazu, a jak nie, to ujemne punkciki jak za ranienie sojuszników. Tak samo za apteczki i ammo. Jeżeli gość w promieniu kilku metrów od Ciebie prosi Cię o pakę z amunicją, którą masz aktywną, bo nie wyrzuciłeś jej od 5 minut, to masz 15 sekund żeby ją wyrzucić albo ujemne punkciki. Niestety jest wielu ludzi nieogarniętych, a jeszcze więcej złośliwych.
  7. Taki tryb byłby dobry w trybie przynajmniej 300 graczy. To by był symulator kampienia. W pierwszych 3 minutach zginęła by połowa graczy, a druga połowa by się kitrała po kątach i krzakach przez 20 minut. Ja bym pewnie nie grał.
  8. Ja bym zagrał Squad DM albo w tryb One Man Army każdy na każdego.
  9. Nie grałem w BF 4, ale grałem w BF 3 i Bad company 2. O ile w Bad company 2 w podbój grało mi się średnio, a w szturm ciupałem z zachwytem, to w BF3 było na odwrót. Najgorsze, że nie potrafię określić czym to było spowodowane. Chętnie bym zobaczył szturm w WW3, ale do szturmu mapy muszą być raczej długie i niezbyt szerokie, a dotychczas dostępne mapy są "kwadratowe". No chyba, że zmienna oś ataku by była. Przykładowo na obecnej dużej (na 64 graczy) Warszawie by były punkty do rozwalenia: parking podziemny i góra (C1 i C2) || Respy: atakujący - resp na północy, obrońcy w galerii punkty w galerii (B1i B2) || respy: atakujący nad parkingiem podziemnym, obrońcy na D1 i przy wejściu do galerii od strony lotniska obrót osi - punkty na posterunku i w pałacu (D1i D2) || respy: atakujący w galerii i na drodze od północy, obrońcy w parku (w kraterze) koło pałacu znów obrót osi - punkty na lotnisku A1 i A2 || respy: atakujący posterunek D1 i galeria, obrońcy- resp południowy. Cele powinno dać się wysadzić materiałami wybuchowymi (oczywiście nie jednym strzałem z RPG lub czołgu), bez "aktywowania" przez atakujących. Mam też pomysł na całkiem inną formułę szturmu. Szturm na sztab - rodzaj przepychacza. Mamy 2- 4 linie obrony (do przemyślenia długość rozgrywki). Na każdej linii obrony jest 5 posterunków/punktów do przejęcia. Obrońcy odradzają się się po jednej stronie tej linii, atakujący po drugiej. Na początku posterunki należą do obrońców i obrońcy mogą się odradzać na nich. Obrońcy mogą odbić zajęte posterunki (może też być, że obrońcy mogą odbić jeden posterunek ograniczoną ilość razy, zanim stanie się permanentnie posterunkiem atakujących). Zajęcie jednego posterunku przez atakujących powoduje, że obrońcy nie mogą się na nim odradzać, ale atakujący też nie. Zajęcie dwóch posterunków przez atakujących powoduje, że obrońcy nie mogą się na nich odradzać, a atakujący już mogą. Zajęcie trzech posterunków przez atakujących powoduje, że obrońcy w ogóle nie mogą odradzać się na posterunkach, a atakujący mogą na zdobytych. Zajęcie czterech posterunków przez atakujących powoduje, że aktywuje się druga linia obrony, o którą już można walczyć i pojawia się miejsce odrodzenia obrońców za drugą linią. Zajęcie piątego posterunku usuwa pierwszą linię z walki, a miejsce odrodzenia atakujących zajmuje pierwsze miejsce odradzania obrońców. Sytuacja powtarza się dla każdej linii obrony. Zajęcie czwartego posterunku na ostatniej linii obrony odblokowuje możliwość podłożenia bomby/zdobycia informacji/cokolwiek tam wymyślicie w sztabie. Rozgrywka mogłaby być na czas albo ograniczona ilością odrodzeń atakujących (w sumie obrońcy powinni też mieć ograniczenie, ale 2 lub 3 razy większe). Boję się tylko, że skoro wielu ludzi nie ogarnia, że trzeba przejąć dwa punkty z tą samą literką, żeby dostawać za to punkty dla drużyny, to takiego trybu w ogóle nie ogarną. Napisałem, to bo może twórcy lepiej ogarną coś w tym stylu. Myślę, że skoro zajmowanie punktów mamy w obecnych trybach, to zamiast Close Quarters , można by dodać Drużynowy DM. Kilka squadów walczy ze sobą. Który pierwszy zdobędzie określoną liczbę zabójstw wygrywa. Odradzanie jest na członkach drużyny lub losowo po całej mapie (oczywiście musi być zabezpieczenie, że jeśli w obrębie wylosowanego spawnu jest przeciwnik, to następuje losowanie kolejnego- wiadomo, że jak ludzie się przemieszczają, to nie uniknie się spawnkillów, ale uniknie się sytuacji, że ktoś się skampi w rogu i wceluje w respa i będzie kosił wszystkich bez ruszenia myszką). Przykładowo w Warszawie obszar mapy by się zmniejszył do galerii i ulic dookoła niej, a gracze nie musieliby zaprzątać sobie głowy jakimiś strefami do zajęcia, tylko samą eliminacją przeciwników. Fajny jest tryb One man army - każdy na każdego, ale do tej gry chyba nie pasuje. Zdobywanie flag i zanoszenie do swojej bazy też jest spoko. Np wykradanie pendrive'ów z danymi. Trzeba dostać się do bazy przeciwnika, zdobyć pena i doprowadzić żołnierza z nim do włąsnej bazy, oraz w tym samym czasie obronić własnego pena, a w razie potrzeby zabrać go wrogowi i zanieść z powrotem do bazy. W grze AVA był bardzo fajny tryb eskorty czołgu, tylko że tam grało się tylko piechotą, więc nie mam pomysłu jak w miarę realnie wprowadzić eskortę "czegoś" w realia WW3.
  10. Tyle, że to co drużyna ma zaznaczone jako cel, a to co rzeczywiście robią gracze, to dwie różne sprawy. Mnie się może 3 razy na randomie udało nawiązać udaną współpracę z drużyną, a poza tymi grami wszyscy mieli w nosie rozkazy, biegali byle gdzie, nie reagowali na prośby o apteczki lub paczki z amunicją. Dlatego mnie to obojętne.
  11. Dobry pomysł. Niby oglądanie ciągle tych samych obrazków i tak się znudzi, ale lepiej oglądać kilka różnych obrazków na zmianę, niż ciągle jeden i ten sam "do porzygu".
  12. Też jestem za "Litościwym zakończeniem walki" jeśli jest duża różnica w punktach. Dodatkową alternatywą wcześniejszego zakończenia może być zajęcie wszystkich punktów na mapie i utrzymanie ich przez 3 minuty (przykładowo). Tu się nie zgodzę. Przegrać, bo się słabo grało albo cała drużyna kiepsko grała, to nie jest ból - ale przegrać, bo się znalazło w sytuacji bez wyjścia, gdzie wrogów jest 1,5x więcej i mają czołgi, to już jest frustrujące. Zginąć 10 razy z rzędu od trafienia z RPG lub pojazdu, po 15 sekundach od wyjścia z respa, nie wychylając się nawet zza rogu, może naprawdę zniechęcić do dalszej gry. Czasem występuje efekt kuli śnieżnej: Nas jest więcej, więc nam łatwiej zabijać -> dostajemy więcej punktów-> więcej punktów, to więcej wsparcia -> więcej wsparcia, to więcej przeciwników zabijamy i mamy jeszcze więcej punktów... A przeciwnik nie ma punktów i nie ma czym przeciwdziałać. Czasem wystarczy, że na początku ktoś straci czołg, a czołg przeciwnika przetrwa i już jest przegrana. Dlatego jestem też za tym by zrobić jakiś wyrównywacz. Czasem jest tak, że wróg ma 2 pojazdy i przewagę liczebną, a wtedy nie ma nawet jak RPG wyciągnąć. Czasem, przewaga liczebna piechoty nie pozwala nawet ostrzelać optyki czołgu. Dodatkowo pojazdy mają APSy oraz pancerze i potrzeba dużo rakiet, żeby je zniszczyć. Może gdyby wybór amunicji dotyczył wszystkich pocisków do RPG, nie byłoby problemu. Ale teraz jest tak, że trzeba kilka sekund poczekać na zmianę rakiety na RPG tandem (którą mamy tylko jedną i jak nie mamy paki z amunicją, to jest całkowicie dupa), później znów załadować rakietę z paki lub przełączyć na zwykłe rakiety. W tym czasie piechota wroga nas zabija co chwilę, a jak już się nawet uszkodzi ten pojazd wroga, to on jedzie na respa się naprawić i wraca z pełnym APS,em. I tak w koło Macieju. Można zastosować mało radykalne rozwiązania. Przykładowo: jeżeli jedna drużyna przegrywa znaczną ilością punktów i nie ma żadnego pojazdu pancernego, a w drużynie przeciwnika jest pojazd pancerny, to na spawnie przegrywających respi się czołg (przykładowo 1 minuta opóźnienia po jego zniszczeniu). I tak podstawowy czołg jest słabszy niż full wypasiony Rosomak z obsadzonym RCWS. w takiej sytuacji wyłączyć drużynie wygrywającej stację naprawiającą pojazdy. Rozwalamy optykę wygrywającemu przeciwnikowi i ma postrzelane, dopóki nie pojawi się na polu bitwy nasz czołg, zdobędziemy większości baz, zniwelujemy różnicy w punktach do odpowiedniego poziomu, czy jaki tam warunek uda się jeszcze wymyślić i wtedy stacja naprawcza się aktywuje (można by to wyjaśnić wezwanym przez dowództwo atakiem EMP, atakiem hakerskim na sterownik [nie widzę żadnych ludzików uwijających się prze naprawianym pojeździe, wiec domyślam się, że stacja jest automatyczna], czy coś w ten deseń). Można zastosować radykalne rozwiązanie: Statystyki zapisują się tylko, jeżeli dotrwasz do końca bitwy. W takim wypadku "frustraci, loserzy, tchórze" wychodzą, sobie bezpiecznie w trakcie bitwy (nic nie tracą i nic nie zystkują), a PROsi, samce alfa i wytrwali czekają na jednostronnie pustym serwerze przez 20 minut żeby zachować swoje statystyki 30:0 zdobyte w czołgu na o połowę mniej licznym przeciwniku. Można też nie zrobić nic w myśl, "Nie ważne czy dobrze, czy źle, ważne że jest stabilnie".
  13. OPIS BLEDU (wymagane: jeśli możliwe to zrzut ekranu lub filmik mile widziany): Mając ustawione w opcjach wszystkie języki na polskie, słyszę głosy wszystkich narodowości: mój żołnierz mówi po angielsku (czasem coś mu się po polsku wymsknie), sojusznicy po polsku, a wrogowie jak im się zachce (po polsku, angielsku i rosyjsku). Nie wiem od którego buildu to występuje, ale jestem pewien, że na buildzie 3235427 dźwięki działały bez zarzutu. GAME BUILD ID (wymagane: przejdź do właściwości gry w bibliotece na aplikacji Steam potem skieruj się do plików lokalnych i w dolnym lewym rogu będziesz miał ID): 3246502 KROKI DO POWTÓRZENIA BLEDU(wymagane): Ustawić języki polskie w ustawieniach gameplay i audio. SPECYFIKACJE SPRZĘTU (wymagane przy problemach z wydajnością gry): System Windows 10. CRASH LOG (jeżeli wyskoczy Ci informacja z błędem wklej tutaj):
  14. Pepku

    Amunicja

    To są nazwy amunicji. Amunicja 9mm zwana też Luger ma średnicę 9,03mm. Jakbyś poszedł do sklepu i powiedział "poproszę amunicję 12,7mm, to już widzę minę sprzedawcy szukającego suwmiarki"... Tak jak przyjęło się, że szerokość i wysokość opony podaje się w milimetrach, a średnicę w calach.
  15. Pepku

    Plecak

    Podoba mi się pomysł.
×
×
  • Create New...