Jump to content

Krzysiek

Members
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Private

About Krzysiek

  • Rank
    Private

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. to prawda, ze w strzelanki mało grałem. w zasadzie tylko w tom clancy ghost recon, ale tam radziłem sobie dobrze, no ale to była typowa strzelanka bez ambicji co do realizmu. wrócę jednak do pewnego założenia tej gry. Jeżeli to ma być strzelanka jak Tom Clancy to nie powinno się w tej kwestii iść na jakieś pseudo realizmy tylko zrobić dobrą strzelankę jeżeli ma to mieć ambicje symulatora pola walki i gracz ma poczuć się jak na polu bitwy, to należałoby iść w kierunku realizmu a realizm w takim przypadku powinien iść w kierunku wolniejszego, ale bardziej taktycznego sposobu gry Mamy na głowie kewlar i pełną płytę na klacie, do tego plecak z medpakiem, a na kamizelce zapas amunicji do FN Minimi czy choćby Beryla. Na nodze mamy kaburę z glockiem lub jak tu z ragunem, a w rękach trzymamy karabin, to niestety nie biegamy. Skradamy się, chodzimy, przebiegamy max 10 metrów. Bo takie są realia. Pole bitwy to nie bieganie, a czołganie się, przebieganie chyłkiem od zasłony do zasłony, flankowanie, trzymanie formacji. Tu jak słusznie zauważyłeś trzeba mieć refleks - co jest domeną typowych strzelanek, trzeba umieć robić wygibasy by uniknąć kuli, czyli trzeba znać sztuczki tej gry. Co do istoty tgo co tu piszę, ważne jest również to by początkujący gracz też miał szansę pograć w tą grę. Wydał na nią 100 zł i chce pograć, a nie tygodniami uczyć się by choć przez chwilę zaistnieć - nikt normalny nie ma na to czasu ani chęci. Gra powinna być grywalna od razu. To nie jest żaden wylew żalu. Ja po prostu nie muszę grać w tą grę. Tylko, ze do takich wniosków, może dojść wiele osób i gra padnie, a bardzo bym chciał by polska firma zrobiła dobrą grę dla wszystkich.
  2. niezależnie jak bardzo krytycznie podchodzicie do tego co tu piszę, to fakt jest taki, ze gra coraz mniej ludzi, a powód tego opisany jest w moich postach.
  3. - To nie kwestia, ze nie mogę trafić - czasami trafiam, ale jest to nienaturalnie trudne. Chodzi o fizykę ruchu. Mój ruch ręki powinien być odpowiednio szybszy od uniku wroga wykonywanego całym ciałem. Tymczasem jak wróg zacznie swój festiwal skoków, padnięć i kucnięć to jest on trudny do uchwycenia dla celownika, co jest absurdalne. - Co do strzału, który zabija. Tu trzeba się zdecydować, czy to symulator pola bitwy, czy strzelanka. Bo mam wrażenie, że bark zdecydowania, co do kierunku. - "Nie trzeba dużo grać aby grać dobrze. W moim przypadku to ok 2h dziennie" - I tu jest największy problem - dwie godziny dziennie to dla większości ludzi nieosiągalny czas gry. - Dlatego też jest mało graczy aktywnych. Ta gra jest zniechęcająca. Wchodzę na pół godziny, chcę sobie pograć, postrzelać, powalczyć, a nie ginąć co 15 sekund od strzału z nie wiadomo skąd. - Ta gra ma zarabiać, a nie być areną walki dla kilku fanatyków, którzy opanowali tą grę do poziomu absurdu. podsumowując Moja wypowiedź to nie bzdety - to jedna z najważniejszych wypowiedzi na tym forum. To wypowiedź przeciętnego gracza, który kupił tą grę bo chciał sobie pograć. Gdyby była fajna, to poleciłbym moim kolegom i gralibyśmy razem, a firma by na tym zarobiła. To również wypowiedź akcjonariusza firmy, który z trwogą patrzy na swój kapitał zamrożony w tej firmie. Te uwagi, które tu piszę, są ogólnym wrażeniem z gry. Potwierdzeniem ich, jest mała ilość graczy i brak wielkiego sukcesu rynkowego, oraz mieszane opinie na steam. Firma powinna wziąć to do serca i uczynić tą grę bardziej grywalną dla przeciętnego gracza. p.s. Na tym poziomie zaawansowania projektu gra powinna być za darmo, by zbudować bazę graczy, którzy później kupiliby płatną wersję, gdy gra zostanie doszlifowana.
  4. Gram w tą grę od tygodnia. W zasadzie gram to za mocno powiedziane. Głównie wchodzę i ginę, wchodzę i ginę.. itd. Ta gra jest bez sensu, absolutnie niezbalansowana. Nie jestem w stanie zabić żadnego wroga. Walę w kierunku przeciwnika i nie mogę go trafić z 10 metrów. Za to wróg w ułamku sekundy oddaje jeden celny strzał i ginę. Na większą odległość tak samo. Nawet z lunetą strzelam i coś tam trafiam, co z tego skoro na dużą odległość tez giną od jednego strzału, niezależnie z jakiej broni strzela do mnie wróg. Przez 17 lat byłem żołnierzem i z całym szacunkiem, ale strzelanie do kogoś z kałacha na 10 m powinno równać się ze śmiercią wroga. Ku mojemu zdziwieniu wróg wykonuje jakieś skoki, salta, fikołki, jest szybszy od kuli, albo moje celowania nie nadąża za tymi wygibasami. To jakiś absurd. Krótki ruch ręką z bronią nie może być wolniejszy od uników przed kulami. kolejna sprawa to odrzut broni. wy chyba nigdy nie strzelaliście z karabinków maszynowych, o karabinach maszynowych nie wspominając. Taki odrzut broni na odległości np 20m mogłaby mieć delikatna kobieta, która nie ma siły utrzymać broni. co musicie zmienić - tempo rozgrywki - człowiek nie może biec szybciej od kuli - to nie bitwa powietrzna w której - by trafić trzeba brać poprawkę i strzelać przed przeciwnika - odrzut broni powinien być mniejszy i dodatkowo powinno być możliwe strzelanie z podparciem, przy którym odrzut broni jest praktycznie wyeliminowany - na litość boską zlikwidujcie możliwość nagłego padania, kucania i ślizgania się z prędkością błyskawicy równocześnie z możliwością celnego strzelania. Ślizgi na zagruzowanym betonie i celne strzelanie to chyba tylko na filmach. Padanie i powstawanie w ułamku sekundy wraz z oddaniem celnego strzału to kompletny absurd. - jak ktoś dostanie strzał w płytę balistyczną, nie powinien móc spokojnie się obrócić i oddać strzał, powinien zostać obalony, o rozpoczęciu fikania koziołków nie wspominając. -zlikwidujcie możliwość skakania dla ludzi w pełnej płycie balistycznej. Ewidentnie nie mieliście nigdy na sobie, kevlarowego hełmu i kamizelki kuloodpornej ze stalowym wkładem. W tym się ledwo biega, a już na pewno nie na takie odległości jak w tej grze. Nie wspominając już, ze skakać z karabinem maszynowym, z magazynkiem 100 nabojowym po prostu się nie da. - karabin snajperski jak trafia to zabija - nie rani, przebija każdą kamizelkę. Na tych odległościach jakie są w tej grze, każdy strzał to śmierć - nawet w rękę, czy w nogę - po prostu urywa kończynę. Poza tym karabin snajperski nie ma takiego odrzutu jak jest w tej grze. Szczególnie przy broni precyzyjnej odczuwalny jest brak trybu strzelania z podpórką. - zwiększcie oznaczenia swój obcy - wielokrotnie zdarzyło mi się strzelać do swoich np na schodach gdy widziałem tylko zbiegające nogi - zróbcie samouczek - jakąś mapę z botami, na której będzie można przećwiczyć poruszanie się po mapie, wyrobić pamięć mięśniową, zanim wejdziemy na normalne plansze - jeżeli chcecie na tej grze zarabiać - to nie może być sytuacji jak obecnie, że nowy gracz - taki jak ja, który nie ukończył studiów wyższych z waszej gry i nie ma zamiaru spędzać 10 godzin dziennie doskonaląc triki i sztukę trafiania w piksel z odległości 100 m - nie ma możliwości normalnej gry. to jest mega zniechęcające, gdy trafia się na jakiś dziwnych magików, którzy zawsze trafiają, a w których ty trafić nigdy nie możesz. Gracz, który kupił tą grę by raz na dwa - trzy dni, przy piwku przez godzinkę sobie pograć dla odprężenia, nie ma takiej możliwości. Wprowadźcie jakiś podział na graczy amatorskich, profesjonalnych, tych co nigdy nie znajdą dziewczyny i grają 24h na dobę i ....oszustów. - właśnie oszuści. widziałem już graczy teleprotujacych się, półprzeźroczystych, strzelających przez ścianę, skaczących na dwa metry w górę. Ludzie ta gra jest na etapie bety i jeżeli teraz wyrobicie sobie opinię gry zhakowanej, to nikt w to nie będzie grał, a już na pewno nie zarobicie na tym. Co jest dobre - naprawdę piękne i doskonale zrobione mapy nie zmarnujcie tego potencjału,
×
×
  • Create New...