Jump to content

MadMax

Members
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Private

About MadMax

  • Rank
    Private Second Class

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Popieram. Na początku tło konfliktu, mówiące gdzie on wybuchł, dlaczego, gdzie prowadzone są największe walki (mapy), gdzie można spodziewać się otwarcia nowego frontu (budowa nowych map). Informacja o nowych stronach konfliktu (przy mapach na nowych terenach - Bliski Wschód, Azja, Ameryka Łac.). Być może odrębna narracja dla stron - "propaganda" i "kult wodza" przy frakcji wschodniej, rzetelne relacje + komercja (coś jak reklamy z Żołnierzy Kosmosu Verhoevena) dla frakcji zachodniej.
  2. Jane że kosmetyka, ale jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. Jak wchodzi ktoś kumaty to dobrze by nie rzucał na lewo i prawo "WTF"... Np. dla mnie to jak pamięć mięśniowa i ja to wszystko co wyżej wychwyciłem w pierwszej godzinie grania. A zakładam, że takim znów wyjątkiem nie jestem.
  3. Nie, to nie, ja się nie upieram, bez tego gra i tak jest (będzie) że palce lizać. Tyle że to urealniałoby trochę środowisko. Resistance w Operation Flashpoint czy NAPA w Arma 2 nie wzięły się znikąd, tylko z analiz konfliktów. Arma2 na tyle dobrze to zrobiła, że konflikt na Ukrainie stał się bliski ogólnych założeń scenariusza. Są armie, ale w wojnie konwencjonalnej są też siły partyzanckie. Zwykle dużo gorzej wyekwipowane od sił regularnych. Tak było, jest i będzie, co pokazuje przypadek Ukrainy, gdzie z głębokich magazynów wyciąga się Mosiny czy PTRD pamiętające II WŚ. Bo tak, bo jest potrzeba... No wygląda, że realia nie odpowiadają tej teorii... A jest to okazja do wprowadzenia nietypowych scenariuszy, gdzie występuje 3 frakcja i tyle.
  4. Panie, przytocz Pan może definicję Vietcongu z encyklopedii PWNu, bo Pan rzeźbisz tu jak Fidiasz. NVA było regularną armią, Vietcong to była masowa partyzantka z nielicznymi oddziałami regularnymi. Podstawą działania Vietcongu były działania partyzanckie (nieregularne), a nawet terrorystyczne, więc tak, byli to partyzanci pełną gębą. I tak, główny ekwipunek różnił się jak w mordę od armii regularnej NVA, która była jednolicie umundurowana, znacznie lepiej wyekwipowana i nie nosiła czarnych pidżam. Jeśli Pan nie widzi różnicy między regularną armią syryjską, a talibem, to tak zostawmy temat, bo Pan nie wie o czym Pan mówi., Pierwsze lepsze zdjęcie armii syryjskiej https://www.indiatoday.in/world/story/syrian-army-advances-with-help-of-intensified-russian-air-strikes-267570-2015-10-11 Dwa, Pan się dowie co to partyzantka, bo chyba ma Pan mylną definicję tego zjawiska. Partyzantką była cała nasza AK, więc to określenie dotyczy i małych, słabo zorganizowanych grupek i potężnych organizacji. Wyróżnikiem jest sposób prowadzenia walki, a nie wielkość. Odnośnie dobrego wyposażenia bojówek partyzanckich, znowu Pan rzeźbisz. W Syrii masowo wytwarza się samoróbki, bo nie ma dostępu do lepszej broni. Jak Pan liczysz że w razie czasu W jako potencjalny partyzant dostaniesz hełm kevlar, noktowizor, HK do łapki, to jest to konwencja snu na jawie.
  5. Luz, kto mówił że gra musi być bardziej pro i Fritzem nie można nazwać też hełmu wz.2005, wszak to zmodyfikowany PASGT. Ewentualnie wprowadzić hełm wz.63 i nazwać go Nut, czyli orzeszek. To jest pewien poziom słownika branżowego, którego można się trzymać, albo nie. W podejściu pro nie istnieje coś takiego jak hełm Fritz. Nie znajdzie Pan tego ani w fachowej prasie, ani u producentów hełmów PASGT. Owszem, znalazł Pan to pewnie na wikipedii.
  6. Who cares? Ten co wie o co kaman & know all the bajers.
  7. Partyzantka to z gruntu rzeczy wojna prowadzona przez lokalną ludność cywilną, chwytającą za broń - patrz Armia Krajowa. W Wietnamie NVA były regularną armią, Viet Cong był partyzancką. Jak wiesz jak wyglądały i wyposażone były obie, to wiesz czym się różniły. W Syrii chyba rozróżniasz syryjską armię regularną od badrystów? Sterylna wojna bez udziału cywili i partyzantki nie ma miejsca w konfliktach pełnoskalowych. Lokalna ludność za dużo ma do stracenia by stała obojętnie i przyglądała się zmaganiom stron. I CoD MW3 w misji w Pradze to właśnie pokazał.
  8. A takie nawiązanie do CoD MW3 w postaci Pragi i Paryża? + Kijów + Bałakława - podziemna baza okrętów podwodnych na Krymie
  9. Taka dodatkowa frakcja jest np. w Arma. Poza niebieskimi i czerwonymi są zieloni, którzy mogą działać na rzecz dwóch podstawowych grup. W jakiś sposób symulowałoby to udział "pospolitego ruszenia" w konflikcie zbrojnym. Przykład Ukrainy (nie tylko Majdan, ale i bataliony ochotnicze), Syrii, b. Jugosławii, Wietnamu, czy wreszcie naszej AK. W każdej wojnie, po stronie broniącej się, poza klasycznym wojskiem jest udział lokalnej społeczności z tym co ma ona pod ręką. Jest to opcja do pomyślenia, jak to wykorzystać. Temat może być interesujący - CoD MW3 misja w Pradze - niestety nie dane było wcielić się w takich partyzantów. Co do balansu - broń powtarzalna i tak występuje wśród uzbrojenia (wyborowa). Zapewniam, że na dystansie typowym dla map, stary Mosin, czy rewolwer mogą być równie skuteczne co jakiś repetier i pistolet. A skoro w wyposażeniu występują czapki z daszkiem, stalowy hełm naprawdę nie odbiega. W obecnym wyposażeniu jest nawet maska GP-5M czy podobna - czarna, z bezpośrednio dołączonym filtrem - nie jest to popularny wariant, szczególnie u nas. Jest to rosyjska odmiana maski MUA (słoń), o której wspominałem, więc w zasadzie to samo, tylko bez rury i inny kolorek. Dlaczego mieliby niby używać badziewia? No cóż, jeśli spojrzysz na zdjęcia z Majdanu, to tam używali badziewia, które było dostępne na szybko, nawet kasków motocyklowych zamiast hełmów. Jeśli spojrzysz na wyposażenie dowolnej partyzantki od czasów naszej AK po Syrię, wszystkie one używały badziewia w porównaniu z tym co jest dostępne armii regularnej. Jak zaznaczyłem, wówczas musiałyby być specjalne scenariusze, balansujące niedostatki sprzętowe, np. większa drużyna z partyzantami lub scenariusze np. 20 partyzantów vs 10 żołnierzy.
  10. To takie pytanie - co będzie jak 80% graczy w danym sezonie zadeklaruje się jako zachód?
  11. Powinny być frakcje zachodnia i wschodnia. Genialnym pomysłem było stworzenie munduru partyzanta, co nasunęło mi pewien pomysł. A gdyby rozwinąć partyzantów jako odrębną frakcję, która może występować jako wsparcie wschodu lub zachodu w zależności od mapy? Np. w Warszawie i Berlinie partyzanci byliby po stronie zachodniej, w Moskwie po wschodniej. Wyposażenie i umundurowanie partyzantów dużo uboższe od wojsk (np. kaski skateowe, hełmy stalowe, kaki motocyklowe itp. - jak na Majdanie). Broń tylko dostępna cywilnie, czyli pozbawiona automatyki - tylko broń samopowtarzalna (strzelająca ogniem pojedynczym) - np. cywilne wersje AK, jak i powtarzalna (przeładowanie po każdym strzale), np. karabin Mosin. Poza tym obrzyny, rewolwery, kusze. Granaty samoróbki, laski dynamitu, koktajl mołotowa. Bez bajerów typu mały dron. Za to maczety, toporki, łomy, szable jako broń biała. A w maskach pgaz. obowiązkowo typowy szary słoń z rurą (MUA) dla tej frakcji. http://www.gasmasks.bialystok.pl/mua.html Oczywiście wymagałoby to nowych scenariuszy, dostosowanych pod taką frakcję, z odpowiednim balansem sił.
  12. Być może już się gdzieś pojawiło, jeśli tak, nie mogłem znaleźć. Wybór wschód / zachód, ok. Ale potem możemy przebrać się w wojska z Rosji jako zachód. A następnie mamy wybór atakujący / obrońca, który nie ma związku z jakąkolwiek stroną. Wg mnie trochę namieszane, jeśli już mamy odniesienie WW3, to muszą być strony tego wirtualnego konfliktu. Czy nie można zrobić tak, że gracz nie wybiera na początku stron, a może rozwijać wojaków obu linii, jak w Battlefrontach, gdzie jest odrębnie Imperium i Rebelia. W linii zachodniej gracz miałby skórki (mundury) i broń zachodnie. W linii wschodniej -wyposażenie typowe dla Rosji, Białorusi, batalionów czeczeńskich (i być może w przyszłości innych frakcji wschodnich, jeśli konflikt rozwinie się na bliski wschód na przykład). Część broni mogłaby być obecna i we frakcji zachodniej i wschodniej (np. SWD), gdyż mimo iż pochodzenia wschodniego, obecnie jest używana przez wojska NATO. Gracz może rozwijać od razu obie frakcje, ale odrębne od siebie, tworząc od razu dwa zestawy wojaków do wykorzystania w grze. Przystępując do meczu gracz musiałby określić się co do strony - wschód / zachód (nie atakujący / obrońca, bo to nic nie mów po której stronie będzie) - podobnie jak w Battlefrontach deklarował się przed meczem do Imperium albo Rebelii.
  13. Wróć, na parametrach HIGH, hełm wz.93 wygląda podobnie. Raz, że jest to woodland (plamy trochę za duże), dwa że przez środek hełmu przebiega pas zielony, zupełnie bez kamuflażu, trzy że paski boczne (skryte trochę pod paskiem gogli są... piaskowe. Tak wygląda ten hełm w realu. https://myvimu.com/exhibit/54639103-helm-wz-93
  14. HK - być może chodzi o licencje, nie wiem. Fakt, że w opisie jest HK, ale w wyborze jest M416 i M417. Wz.93 - widziałem już z innego zapytania o co chodzi. Gra była na parametrach low. Na parametrach low, wz.93 ma woodlanda, nie Panterę i zmienić tego nie sposób. Hełmofon - ani headphone, ani headset. Są to określenia zamienne i dotyczą słuchawek wszelkiej maści, ale nie mają związku z hełmofonem. Val i Honey Badger - też mi się wydaje że mogą być w karabinkach. Choć być może nowicjusze nie znający tego mogą nie załapać o co biega w tych dwóch konstrukcjach na tle innych, stąd propozycja wydzielenia. Ale fakt, nie ma to wielkiego znaczenia. Berety Royal i British - i się wyjaśniło, znowu parametry low. Na low British beret nie jest beżowy, jest zielony, identycznie jak Royal Berett. A wobec faktu iż na low, na beretach nie ma żadnych oznaczeń, oba są na low identyczne.
  15. Maska pgaz byłaby super jako wyposażenie funkcjonalne. Z opcjami: ograniczenie pola widzenia jak w Battlefield 1 maksymalny czas wystawienia na działanie gazu np 10 sek., z pogarszającymi się polem widzenia i stabilnością celowania długość efektu dochodzenia do siebie po założeniu maski zgodna z czasem zwłoki w założeniu maski, np. przy 6 sek. zwłoce w założeniu maski, 6 sekund "dochodzenia do siebie" - ograniczona kontrola i widzenie granat gazowy CS (gaz łzawiący) - po upływie 10 sek. zwłoki w założeniu maski, utrata widzenia na ok. minutę (jeśli nie założy się maski), utrzymywanie się gazu przez ok. 30 sek. bomba Noviczok - po 10 sek. bez założenia maski zgon, utrzymywanie się gazu - np. 3 min. Mogłaby występować w dwóch odmianach - mała (ok. 30 m promień rażenia) i duża (gazowanie całej mapy - powiązanie ze scenariuszem) maska jako dodatkowy element wyposażenia (must be)
×
×
  • Create New...