Jump to content
Sign in to follow this  
Albi

Feedback. Opinia i sugestie.

Recommended Posts

Cześć. Grę posiadam od momentu premiery i pamiętam jej bolesne początki, ale to nie to skłoniło mnie do odstawienia WW3. Dostaję co jakiś czas maile dot. aktualizacji, ale nadal czekam na jakieś konkretne zmiany. Może ściągnę i pogram w grę przy premierze nowych animacji, bo widziałem je w akcji na filmiku i wygląda to ciekawie. Poniżej postaram się jak najdokładniej "zrecenzować" całość i przedstawić wady i zalety wg. mnie:

WADY:

1) Dlaczego przestałem grać? Wytłumaczę na przykładzie innej podobnej gry. Mowa tu o Insurgency (nie chcę tu jej reklamować ani nic, po prostu daję dla porównania). Mechanika i gameplay super. PvE w tej grze też fajne. Boty były moim zdaniem w miarę dobrze oskryptowane. Całokształt gry i to jak została wykonana mimo starego silnika wywarł na mnie duże wrażenie, ale pograłem w to może kilka godzin max. Powód jest prosty. Progresja. Nie było tam nic, co by mnie trzymało na dłużej. Tego samego od początku brakowało mi w WW3. Chociaż jakieś głupie zadania albo tak jak ostatnio w różnych grach jest modne - sezon z nagrodami. Jakieś głupie unikatowe skórki do pojazdów albo broni. Żeby był jakiś sens z grania. Moim zdaniem to był główny powód odejścia prawie wszystkich graczy: brak jakiejś progresji i męczarnia z bugami/lagami zamiast przyjemności z gry.
2) Sklepik był przez długi czas popsuty i kupowałem coś, czego wgl nie chciałem kupić, tylko przymierzyć. Pamiętam był jakiś wipe na kasę i lvl, co również mnie zdemotywowało, a to "zadośćuczynienie" za brak możliwości gry od startu, czyli jakaś tam kasa może na jedną lub dwie rzeczy.. po prostu aż mi się przykro zrobiło.
3) Brałem udział w meczu, ale w zasadzie nie walczyłem o nic. Nie czułem satysfakcji z wygranej ani żalu z przegranej. Było mi obojętne co się stanie w meczu, a to chyba źle. Być może inni mieli podobne odczucia, bo większość graczy swego czasu (nie wiem jak jest teraz) tylko kampiła na jakichś spotach na kille. Jak jedna drużyna przejęła wszystkie punkty, to z drugiej strony nie było żadnego konkretnego odzewu. Stali na respie i też czekali tylko na kille.
4) Inną kwestią jest współpraca całej drużyny. Tego tu wgl nie było jak wcześniej grałem. Gracze skupiali się głównie na swoim oddziale, a w 4 osoby niewiele można zdziałać. Moim zdaniem gracze i pojazdy były za słabo zaznaczone na mapie ogólnej i niezbyt wiadomo było na jaki punkt najlepiej zmierzać.
5) Pozostając przy kwestii mapy: czytelność interfejsu była w miarę ok, ale brakowało mi jakiejś "tożsamości". Całe UI było nijakie. Białe, bez koloru, pozbawione jakiegoś klimatycznego wyglądu. Mam nadzieję, że na premierę to się zmieni.
6) Ja, jak również moi znajomi, którzy ze mną grali i nadal mają tą grę w swojej bibliotece - narzekaliśmy mocno na "pustkę" na mapach. Ja rozumiem, że to są rzeczywiste lokacje, ale dla chcącego i znającego się na swojej robocie projektanta na pewno nie jest trudnością sprawić, by przemieszczanie się po mapie nie było nudne. Wiele lokacji było zbyt otwartych. Nie widziałem żeby ktokolwiek latał ze strzelbą. Wydaje mi się, że chyba za bardzo ktoś chciał dostosować każdą mapę pod każdą jednostkę. Czy to piechota, czy pojazdy. Ze świecą szukać ciasnych pomieszczeń (oczywiście są takie, ale żeby się w nich bić trzeba kampić, a nie wykonywać cele meczu). Pomijając odczucie pustki na mapie, na oczy rzucały się również "końcówki" map, na których najzwyczajniej nic nie było. Nie czułem tego niedostępnego otoczenia mapy. Tzn ono było, ale zamiast je zamknąć, to często grając na Warszawie albo Berlinie mogłem sobie wyjechać za mapę i widziałem duże otwarte połacia terenu, które po prostu były końcem mapy. I to bardzo irytowało, bo takie rzeczy moim zdaniem znajdywały się zbyt blisko jakichś ważnych dróg, na których czasem odbywały się walki, ale nie było się gdzie schować. Podsumowując - balans map wg. mnie i moich znajomych był brzydko mówiąc do dupy.
7) Ostatnią ważną rzeczą, którą mam do zarzucenia, to sama walka. Większość zarówno graczy jak i youtuberów mówiło o polskim "battlefieldzie", a nie "armie". Ja nie jestem fanbojem ani jednej gry ani drugiej, ale przecież wiadomo, że gry "hardkorowe" są niszą. Zwłaszcza przy takim tworze, w którym trudno wcisnąć e-sport czy coś w tym stylu. Time to kill jest zbyt mały. A może jest dobry, tylko po prostu tickrate na serwerze ma jakąś małą wartość i zanim zdążyłem zobaczyć wroga, to już padałem, Bo autentycznie każdy z nas to odczuwał. Liczyło się to kto kogo pierwszy zobaczy. Ja widziałem tylko swoją śmierć, a na ekranie podsumowania były strzały oddane w różne części ciała, o czym nie było mi nic wiadomo. Nawet nie wiecie, jakie to było irytujące.

Reszta niedoróbek, o których mógłbym pisać to drobne niedopracowania jak małe stopnie, których nie dało się pokonać albo "przeskakujące" animacje pojazdów, tudzież odczucie bycia "małym" na tle budynków itd. Ale to nie było jakoś bardzo ważne na wczesnym etapie gry w early access.

ZALETY:

1) Przede wszystkim od samego początku bardzo podobał mi się zamysł dodawania nowych lokacji w rzeczywistych miejscach w zależności od popularności gry w danym regionie. Jest to element charakterystyczny tej gry i chyba każdemu wydał się interesujący.
2) Podoba mi się modyfikacja broni i różnorodność dodatków. Zarówno do broni, jak i pojazdów. Przeważnie gracze mają do dyspozycji okrojone ulepszanie pojazdów, a tu wydało mi się to mocno rozbudowane. Za to plus.
3) Fajnie, że można korzystać z mnóstwa narzędzi/dronów/środków transportu itd. Chociaż nie jestem zwolennikiem "killstreaków", to działanie tych wszystkich ustrojstw mi się podobało. Brakowało mi tylko jakiegoś samouczka, ale pewnie i na to przyjdzie czas.
4) Jakość grafiki nie powala, ale moim zdaniem lokacje zostały wiernie odwzorowane i na prawdę w niektórych momentach uśmiechała mi się buzia, jak poruszałem się po centrum stolicy.
5) Najważniejszy plus - konsekwentny rozwój gry. Wczesny dostęp przyzwyczaił graczy do wiecznego czekania i mydlenia oczu, że "już niedługo". Tutaj co pare miesięcy dostaję info na maila o kolejnej aktualizacji z kolejnym numerkiem i wierzę, że nawet jeśli z drobnym opóźnieniem, to gra faktycznie wyjdzie. To się chwali.

SUGESTIE:
1) Moim zdaniem dużo więcej graczy zainteresowałoby się tym tytułem, gdyby gameplay był bardziej przystępny dla każdego, a nie tylko dla bardziej zainteresowanych militarią graczy. Bo powiedzmy sobie szczerze: taki przeciętny Kowalski nie będzie czerpał frajdy z gry jeśli nie będzie do końca wiedział co powinien robić lepiej lub w co ma się zaopatrzyć w zależności od sytuacji. A może to kwestia samouczków i porad (podczas loadingów). W każdym bądź razie wydaje mi się, że jeśli gra ma pozostać w modelu B2P, to przy oficjalnej premierze powinna w ciągu tych pierwszych momentów zachęcić gracza do czynnego udziału w meczu, tłumacząc zasady i dając przydatne wskazówki, a nie zasypując ogromem możliwości w menu dostosowywania ekwipunku.
2) Jak już wcześniej wspomniałem TTK moim zdaniem jest zbyt mały. Ponad to gracze przyzwyczaili się do celowania w głowę/nad klatkę, a nie w podbrzusze, co chyba było najlepszym rozwiązaniem w starciach w WW3 jak grałem.
3) Brakowało mi jakichś alternatywnych przejść do różnych lokacji. Większość, to były wielkie budynki pełniące głównie funckję "tekstury", bo wejść nie było. W battlefieldach do większości budynków wewnątrz mapy dało się wejść. Nawet dało się łazić po piętrach, a niekiedy na dachach. To było bardzo spoko. Przydałoby się więcej ciekawych miejsc do obsadzenia snajperów, bądź więcej pomieszczeń dla piechoty zamiast otwartych przestrzeni. Pojazdy poruszałyby się wtedy ostrożniej i z obstawą piechoty, a nie że gdzieś 100 metrów dalej stoi sobie czołg i strzela do bezradnego biegnącego gracza.

PODSUMOWANIE:
Na pewno pogram przy aktualizacji z nowymi animacjami, jak również przy oficjalnej premierze gry. Nie żałuję tej stówy, bo gra ma potencjał. Chciałbym w końcu poczuć satysfakcję ze zdobytych fragów i mieć jakiś cel, żeby tak jak wspomniałem nie czuć, że walczę o nic podczas gry. Nie jestem całkowitym casualem, ale tak jak sporo osób liczyłem troszkę na więcej bf'a, a mniej army. Ale to już tylko moje indywidualne odczucia. Może większość graczy lubi tak jak jest. Ale zgaduję, że mając kilkadziesiąt graczy online dziennie tak nie jest.
Pozdrawiam 👍

Edited by Albi
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podpisuje się pod tym w stu procentach się z tym zgadzam. Sam na razie sobie odpuściłem grę w ww3 ale czekam na moment wydania z nadzieją że będzie lepiej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...