Jump to content
Bulba444

Pierwsza pomoc na polu walki

Recommended Posts

Witam.

Na grupach społecznościowych czy tu na forum jest poruszany temat "reanimacji". Chciałbym zaproponować coś swojego.

Reanimacja na polu walki nie może wyglądać jak BF i innych podobnych grach. Idąc w stronę realizmu, proponowałbym możliwość podniesienia danego gracza, ale z pewnymi ograniczeniami spowodowanymi typem obrażeń. Skoro mamy zapis trafień to można to wykorzystać
Przykładowo:
-ktoś dostaje krytyczny strzał w nogę, podbiega do niego ziom z teamu, animacja zakładania stazy, zajmuje to ok 5-6 sek, reanimowany nie ma pełnego hp (do końca życia może mieć nie więcej jak 70 np) i jest pozbawiony możliwości sprintu
-ktoś dostaje krytyczny strzał w rękę, tak samo staza, brak pełnego hp, z racji uszkodzonej ręki może strzelać tylko z krótkiej.
-trafienie w głowę -zgon
-korpus objęty balistyką - zgon
-podbrzusze, teoretycznie są już stazy w piankach które się wstrzykuje, wiec tu też można nad tym pomyśleć.

Jest jeszcze pytanie czy jesteśmy w stanie rozgraniczyć typ amunicji który trafił kogoś, bo po .50 czy RPG w podbrzusze raczej nie ma co zbierać.

Jest to moje przemyślenie i zapraszam do dyskusji na ten temat

Pozdrawiam

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minutes ago, SkyZeWonsem said:

Dla mnie zero reanimacji. Zgon to zgon.

Ja się z Tobą nie zgodzę ,ponieważ kolega wyżej opisał także sytuacje, które nie równają się zgonem. Jest to o tyle dobry pomysł, że pojawi się opcja grania tzw. "medykiem", który za pomocą zestawu medycznego będzie mógł reanimować żołnierzy na polu walki, z "lekkimi obrażeniami".

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, SkyZeWonsem said:

Dla mnie zero reanimacji. Zgon to zgon.

Zgadzam się

 

  • Like 1
  • Angry 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, mrbarti said:

Ja się z Tobą nie zgodzę ,ponieważ kolega wyżej opisał także sytuacje, które nie równają się zgonem. Jest to o tyle dobry pomysł, że pojawi się opcja grania tzw. "medykiem", który za pomocą zestawu medycznego będzie mógł reanimować żołnierzy na polu walki, z "lekkimi obrażeniami".

To chyba gramy w różne gry. Obecnie masz możliwość leczenia rannych kompanów. Apteczką lub strzykawką. Nie wiem po co wprowadzać identyczne rozwiązania jak w BF-e. WW3 nie ma szans w starciu z BF jeżeli będzie bardzo podobną grą. Niech będzie inna, trudniejsza.

Edited by SkyZeWonsem
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minutes ago, SkyZeWonsem said:

To chyba gramy w różne gry. Obecnie masz możliwość leczenia rannych kompanów. Apteczką lub strzykawką. Nie wiem po co wprowadzać identyczne rozwiązania jak w BF-e. WW3 nie ma szans w starciu z BF jeżeli będzie bardzo podobną grą. Niech będzie inna, trudniejsza.

Ja tylko wyraziłem swoje zdanie ;) i tak wiem ,że można leczyć w taki sposób ale chciałbym zobaczyć też bardziej zaawansowany system medyczny. Nie wiem tylko co tak bardzo uparłeś się tego bf-a i jego systemu reanimacji, przecież tam każdego można podnieść nawet tego co dostanie w głowę. Autor postu zaoferował bardziej wymagający system medyczny ,który by pozwolił na wyróżnienie WW3 ,a nie upodobnienie do bf-a(co także przekłada się na trudność gry). Oczywiście jest to moja opinia ,może za bardzo idę w stronę realizmu, którego doświadczyłem w Armie 3 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja poszedł bym dalej. Krytyczny strzał w nogę równa się amputacji tej kończyny.  Analogicznie z ręką. Po amputacji jednej nogi poruszamy się skacząc a po amputacji dwóch nóg poruszamy się czołgając. Po amputacji ręki strzelamy tylko z broni krótkiej. Innowacyjne rozwiązanie ;)

A tak na poważnie jak kolega napisał zgon to zgon. Równie dobrze można zasugerować że krytyczny strzał w nogę rozrywa tętnicę co powoduje zgon.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

postrzal w udo potrafi byc bardziej niebezpieczny niz klatki piersiowej - just sayin. Jak kula przejdzie ci przez klatke i masza troche farta to dojdzie do odmy ktora mozna ogarnac - jak kula trafi ci w pachwine i rozwali ci biodro przebijajac tetnice to jest tam wysatrczajaco miejsca zeby wykrwawic sie wewnetrznie bez problemu nie mowiac juz o trudnosciach z zapakowaniem tej rany :P jezeli juz tak bawimy sie w realizm.

Oczywiscie zawsze wolalbym dostac w noge :P opaska uciskowa i git

Edited by ReNz0r

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zgadzam zgon to zgon . Nie ma strzykawek ani żadnych usta usta trup to trup i poco się nad nim znęcać? Chociaż ostatnio grając dostałem w wychyloną rękę za całe 113 i zgon , a taka opaska uciskowa mogła by dać jeszcze radę? i było by git?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja byłbym za jakąś reanimacją w grze. Taka reanimacja sprzyja team playowi. Albo żeby można było respic się na każdym czlonku squadu a nie tylko na dowódcy. Zabicie kilku członków squadu rozwala cały team play bo znowu trzeba biegać z jakiegoś oddalonego punktu respawnu i drużyna jest rozdzielona i nie ma filingu grania w drużynie. Wiec jestem za reanimacja albo respawnem na każdym członku drużyny.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta reanimujmy wszystkich nawet wroga z dobrego serca?. Uważam że brak reanimacji i brak respawnu na każdym  członku drużyny to plus, chociaż to bieganie nieraz denerwuje.

Daje to lepsze możliwości obrony punktu lub jego przejęcia , a tak drużyny w wybranym miejscu  mnożyła by się jak króliki  teoretycznie bez końca. Jak się człowiek przebiegnie ze 2 razy przez cała mapę to lepsze myślenie się włącza jak podejść przeciwnika?

Edited by Kolo

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Kolo said:

Ta reanimujmy wszystkich nawet wroga z dobrego serca?. Uważam że brak reanimacji i brak respawnu na każdym  członku drużyny to plus, chociaż to bieganie nieraz denerwuje.

Daje to lepsze możliwości obrony punktu lub jego przejęcia , a tak drużyny w wybranym miejscu  mnożyła by się jak króliki  teoretycznie bez końca. Jak się człowiek przebiegnie ze 2 razy przez cała mapę to lepsze myślenie się włącza jak podejść przeciwnika?

Ja tez nie lubie 3 minuty biec i dostac  po mordzie od jakiegos skitranego snajpera 200 m dalej, dlatego jestem za reanimacja

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model reanimacji jak z serii gier z Tom Clancy's (R6, GR, SC) jest w porządku. Taki może powinien być, spędzasz odrobinę więcej czasu niż w BF na reanimacji, większa też szansa, że przeciwnik dogoni i ustrzeli. Nie musicie wcale odmienno-gustowcy reanimować jak wam nie pasuje. Jeszcze będziecie prosić by was przywrócono do życia w grze bez respawnu.

"O gustach się nie dyskutuje". To nie miejsce na hejt.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko po coś dawać do gry reanimację jak teraz jest dobrze ? Rozumiem, że niektórych może boleć, że K/D leci bez reanimacji. Jak odmiennogustowcy chcą tej reanimacji to niech idą to BF-a, R6. Tu płaczu z tego tytułu nie ma co robić bo tak zostało to zaprojektowane i dobrze.

  • Angry 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, SkyZeWonsem said:

Tylko po coś dawać do gry reanimację jak teraz jest dobrze ? Rozumiem, że niektórych może boleć, że K/D leci bez reanimacji. Jak odmiennogustowcy chcą tej reanimacji to niech idą to BF-a, R6. Tu płaczu z tego tytułu nie ma co robić bo tak zostało to zaprojektowane i dobrze. 

Nawet nie chodzi o k/d bo to tez da się ustawić aby zejście było liczone jako kill ale o to ze zwłaszcza na mapach dużych biega się dużo czasu i można przypadkowo dostać strzał przez chwile nie uwagi a łątwo o taka sytuacje zwłaszcza jak gra się solo i znowu kilka minut biegać z respawnu co jest monotonne i nużące. Dlatego uważam ze reanimacja to świetny pomysł w jakiejkolwiek formie.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz jeszcze dowódce do respienia. Czasami też gram sam i nie mam problemu, że ktoś mnie zabił gdy gdzieś biegłem. Tak wygląda WW3 i trzeba się z tym pogodzić albo zmienić grę jak za trudna.

  • Angry 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 hours ago, SkyZeWonsem said:

Masz jeszcze dowódce do respienia. Czasami też gram sam i nie mam problemu, że ktoś mnie zabił gdy gdzieś biegłem. Tak wygląda WW3 i trzeba się z tym pogodzić albo zmienić grę jak za trudna.

Z tym respem u dowódcy jest różnie, czasem działa czasem nie. Ale faktem jest to że jak kill to kill, nie podnosimy zmarłych na polu walki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minutes ago, qfelos said:

Z tym respem u dowódcy jest różnie, czasem działa czasem nie.

Wyjdź i wejdź do drużyny to zadziała.  Też miałem z tym problem.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, SkyZeWonsem said:

Wyjdź i wejdź do drużyny to zadziała.  Też miałem z tym problem.

działa działa, dzięki kolego twoje rady skuteczne są :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, qfelos said:

Z tym respem u dowódcy jest różnie, czasem działa czasem nie. Ale faktem jest to że jak kill to kill, nie podnosimy zmarłych na polu walki :)

Podnosi się poległych i na wojskowy cmentarz ich. Raczej w grze podnosimy rannych lub przywracamy do życia - reanimujemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym był za reanimacją w sytuacji gdy spełnione są naraz trzy warunki:

- obrażenia pochodzą od karabinów, broni krótkiej. Obrażenia z granatów, pojazdów, snajperek i headshoty odpadają.

- można podnieść członków tylko swojej drużyny

- napastnik który zabił członka twojej drużyny musi zostać najpierw zabity

To pozwoliło by uniknąć najbardziej frustrujących śmierci gdy cała drużyna zajmuje punkt i jakiś zagubiony obrońca ściąga kogoś fartem i od razu ginie od reszty drużyny.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reanimacje odpadają , gra przez ich brak ma swój klimacik , to już nie BF trzeba grać rozważniej , a nie zwykłe RUN&GUN bo kumpel podniesie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi pomysł podnoszenia rannego kolegi się podoba i urozmaica rozgrywkę, a także powoduje konsolidacje teamu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem za tym aby nie było reanimacji, sam medpack i te małe zastrzyki wystarczają, tak jak wyżej koledzy napisali zgon to zgon nie róbmy drugiego BF.. a co do odniesionych ran a sprawność kończyn moim zdaniem fajny pomysł ale mógłby być ciężko z wsadzeniem go do gry może to narodzić wiele bugów i komplikacji także nie psujmy gry..

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...