Jump to content
Adex

Kiedy możemy się spodziewać większej aktualizacji? + informowanie graczy

Recommended Posts

Witam, pytanie kierowane do developerów oraz ludzie zajmujących się wydawaniem aktualizacji.

Mianowicie cały czas widzę na steamie że wychodzą małe patche po 14mb ale kompletnie nie wiem co naprawiacie,poprawiacie i zmieniacie w grze,a wydaje mi się że takie informacje dla graczy są dosyć ważne dla wielu graczy, przynajmniej ja bym chciał wiedzieć co się zmienia w grze, czy jest szansa że będziecie na forum pisać oficjalne wątki w których będzie lista zmian i fixów? 

 

Oraz drugie pytanie brzmi, mniej więcej w jakim okresie czasowym możemy się spodziewać jakiejś większej aktualizacji, patcha do gry niż te 14mb? :)

Pozdrawiam liczę na odpowiedź bezpośrednio od Developerów bądź osób które mają z developerami bezpośredni kontakt.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Adex said:

takie informacje dla graczy są dosyć ważne

Są niesamowicie ważne, gdy chodzi o early access. Na przykładzie bardzo podobnego, małego dewelopera tworzącego ambitnego FPSa (tak jak The Farm 51) postaram się to jasno i krótko wyłożyć, by dało się wyciągnąć wnioski co do kontaktu na linii twórca-użytkownik...

Kilka miesięcy temu Battlestate Games - panowie od Escape From Tarkov - wiele straciło na braku kontaktu ze społecznością.
Społecznością skupioną wokół EFT, które jest również w becie i również jako early access.
Dla jasności - wersja "Edge of Darkness Limited Edition" kosztuje ponad pięć stów.
Nadmienię też, że Battestate Games (w skrócie BSG) to Rosjanie i ten fakt już sam w sobie wyjaśnia wiele kwestii, o których za moment wspomnę, ale myślę, że nie muszę rozgrzebywać tego, jakie jest podejście Rosjan do wielu rzeczy. Te fakty są wszystkim dobrze znane.

No więc tak: mieli swoje forum, ale było ono okrutnie cenzurowane, a użytkownicy byli uciszani za niewygodną prawdę. Tysiące ludzi z całego świata widziało, w jakim stanie jest gra. BSG wpychało w EFT ogromne ilości przedmiotów, broni i w ogóle sprzętu. ale nie brało się za samo "jądro" rozgrywki. Straszne problemy z synchronizacją, tragiczny tickrate, kolosalne lagi, generalnie bug na bugu w najgorszym wydaniu. Ludzie to widzieli i mówili o tym. Ale krótko to trwało, bo posty były usuwane. To nie tylko brak kontaktu ze społecznością, a wręcz gnojenie społeczności za to, że kupiła ich produkt. Tak się nie robi. No, ale jedziemy dalej...

Reddit miał kanał o tematyce EFT, gdzie cała owa prawda o podejściu BSG była głoszona bez przeszkód, ale BSG stwierdziło, że nie przygląda się społeczności zgromadzonej na Redditcie, ponieważ ta społeczność kłamie. To był moment, gdzie udało się ludziom złamać EFT i powstały liczne cheaty. BSG nie pozwalało w żaden sposób zgłaszać oszustów, a ludzie, którzy ich zgłaszali wylatywali. Z forum? Nie tylko. BANOWANO ICH W GRZE. Dlaczego nie pozwalali zgłaszać oszustów? Ponieważ BSG twierdziło (i po dziś dzień twierdzi), że "ich anticheat jest flawless". Ta... Nie mieli kontroli nad Redditem, na którego się wypięli, więc cała prawda wylazła w doskonałym miejscu.

Najróżniejszych tego typu kwiatków było wiele, w związku z czym pod względem reputacji BSG straciło - delikatnie mówiąc - dużo. Na tyle dużo, że gracze masowo przestali w ogóle grać w EFT. Nikt nie chciał zgłaszać bugów, sprzedaż spadła, ilość aktywnych graczy miała się bardzo źle, zaczął się nawet całkiem pokaźny bojkot. To sprawiło, że BSG przyznało się do porażki. Przepraszali.

Od tego momentu zaczął się faktyczny kontakt ze społecznością.

Battlestate Games podchodziło inaczej do wpisów na forum, wielu ludzi odzyskało dostęp. Zaś Reddit, który był przez nich tak wulgarnie komentowany stał się ich kolejnym źródłem głosu społeczności, gdzie nawet samo BSG (a szczególnie sam szef całego projektu - Nikita Buyanov) zaczęło się wypowiadać i rozmawiać.

Społeczność chciała więcej: chciała czegoś w rodzaju devbloga. Doskonałym przykładem devbloga jest Facepunch Studios, którzy na swojej stronie zamieszczają regularnie raporty z postępu prac nad grą Rust. Battlestate Games ograniczyło się do obszernych raportów z rodzaju changelog, gdzie opisywali dokładnie wszystko to, co ma wejść wraz z kolejnym patchem. Mniejszym lub większym - nieważne. Opisują wszystko, co się pojawi. Dodają nawet screeny z produkcji.

Później przyszedł czas na kolejny policzek - przepraszali oficjalnie za swój anticheat. Przyznali, że wcale nie jest tak idealny, jak utrzymywali. Rewolucyjne podejście: choć oficjalnie nie można zgłaszać cheaterów, BSG poprosiło administratora kanału EFT na Redditcie o stworzenie wątku, w którym gracze będą wreszcie mogli zgłaszać cheaterów. Od tamtego czasu pojawiają się również dłuuugie listy zbanowanych graczy i przyznam, że są one prawdziwe, bo czytając te listy natrafiałem na nicki, które wielokrotnie w grze podejrzewałem o oszukiwanie. Wyrżnięcie całego raidu w ciągu niecałych pięciu sekund za pomocą pistoletu z odległości kilometra? Proste, że cheater.

Wyleciał też streamer-content creator, który był zakontraktowany w BSG jako PRowiec, a który narobił kontrowersji. Klean. I tutaj mega skrócona historia upadku na kolana i powstania na nowo się kończy. Wszystkiemu winny jest właśnie brak kontaktu ze społecznością i podejście typu "jestem bogiem, uświadom to sobie sobie", co okazało się być efektem kuli śniegowej.

- - -

The Farm 51 od samego początku reprezentuje zupełnie odmienne podejście.
Wyraźnie szanują swoją społeczność, mają z tą społecznością kontakt i widać przede wszystkim, że ekipa z TF51 to nie tylko twórcy - to także gracze. Twórcy i gracze z pasją. Na tę chwilę można im całkowicie wybaczyć "lack of communication" jeśli chodzi o informowanie odnośnie patchnotes czy changelog. Panowie mają małe studio i siedzi im wiele na głowie, bo wciąż jeszcze ciągnie się delikatny zapaszek porażki, jaką był start oficjalnej bety. Ale zapaszek, jak to zapaszek jest ulotny. Wszystko zmierza ku dobremu i oby z górki.

Co do informacji dla graczy... Ponieważ gra jest w wersji beta, w early accessie i jest już sprzedawana - przydałyby się informacje. Nawet te proste i podstawowe rozpiski: co, jak, ewentualnie kiedy. Ale pozwólmy chłopakom z TF51 najpierw zarobić, by nasze środki pozwoliły im dalej pracować nad WW3. :D

  • Like 2
  • Thanks 11

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 10/26/2018 at 10:41 PM, DziarskaSarenka said:

Są niesamowicie ważne, gdy chodzi o early access. Na przykładzie bardzo podobnego, małego dewelopera tworzącego ambitnego FPSa (tak jak The Farm 51) postaram się to jasno i krótko wyłożyć, by dało się wyciągnąć wnioski co do kontaktu na linii twórca-użytkownik...

Kilka miesięcy temu Battlestate Games - panowie od Escape From Tarkov - wiele straciło na braku kontaktu ze społecznością.
Społecznością skupioną wokół EFT, które jest również w becie i również jako early access.
Dla jasności - wersja "Edge of Darkness Limited Edition" kosztuje ponad pięć stów.
Nadmienię też, że Battestate Games (w skrócie BSG) to Rosjanie i ten fakt już sam w sobie wyjaśnia wiele kwestii, o których za moment wspomnę, ale myślę, że nie muszę rozgrzebywać tego, jakie jest podejście Rosjan do wielu rzeczy. Te fakty są wszystkim dobrze znane.

No więc tak: mieli swoje forum, ale było ono okrutnie cenzurowane, a użytkownicy byli uciszani za niewygodną prawdę. Tysiące ludzi z całego świata widziało, w jakim stanie jest gra. BSG wpychało w EFT ogromne ilości przedmiotów, broni i w ogóle sprzętu. ale nie brało się za samo "jądro" rozgrywki. Straszne problemy z synchronizacją, tragiczny tickrate, kolosalne lagi, generalnie bug na bugu w najgorszym wydaniu. Ludzie to widzieli i mówili o tym. Ale krótko to trwało, bo posty były usuwane. To nie tylko brak kontaktu ze społecznością, a wręcz gnojenie społeczności za to, że kupiła ich produkt. Tak się nie robi. No, ale jedziemy dalej...

Reddit miał kanał o tematyce EFT, gdzie cała owa prawda o podejściu BSG była głoszona bez przeszkód, ale BSG stwierdziło, że nie przygląda się społeczności zgromadzonej na Redditcie, ponieważ ta społeczność kłamie. To był moment, gdzie udało się ludziom złamać EFT i powstały liczne cheaty. BSG nie pozwalało w żaden sposób zgłaszać oszustów, a ludzie, którzy ich zgłaszali wylatywali. Z forum? Nie tylko. BANOWANO ICH W GRZE. Dlaczego nie pozwalali zgłaszać oszustów? Ponieważ BSG twierdziło (i po dziś dzień twierdzi), że "ich anticheat jest flawless". Ta... Nie mieli kontroli nad Redditem, na którego się wypięli, więc cała prawda wylazła w doskonałym miejscu.

Najróżniejszych tego typu kwiatków było wiele, w związku z czym pod względem reputacji BSG straciło - delikatnie mówiąc - dużo. Na tyle dużo, że gracze masowo przestali w ogóle grać w EFT. Nikt nie chciał zgłaszać bugów, sprzedaż spadła, ilość aktywnych graczy miała się bardzo źle, zaczął się nawet całkiem pokaźny bojkot. To sprawiło, że BSG przyznało się do porażki. Przepraszali.

Od tego momentu zaczął się faktyczny kontakt ze społecznością.

Battlestate Games podchodziło inaczej do wpisów na forum, wielu ludzi odzyskało dostęp. Zaś Reddit, który był przez nich tak wulgarnie komentowany stał się ich kolejnym źródłem głosu społeczności, gdzie nawet samo BSG (a szczególnie sam szef całego projektu - Nikita Buyanov) zaczęło się wypowiadać i rozmawiać.

Społeczność chciała więcej: chciała czegoś w rodzaju devbloga. Doskonałym przykładem devbloga jest Facepunch Studios, którzy na swojej stronie zamieszczają regularnie raporty z postępu prac nad grą Rust. Battlestate Games ograniczyło się do obszernych raportów z rodzaju changelog, gdzie opisywali dokładnie wszystko to, co ma wejść wraz z kolejnym patchem. Mniejszym lub większym - nieważne. Opisują wszystko, co się pojawi. Dodają nawet screeny z produkcji.

Później przyszedł czas na kolejny policzek - przepraszali oficjalnie za swój anticheat. Przyznali, że wcale nie jest tak idealny, jak utrzymywali. Rewolucyjne podejście: choć oficjalnie nie można zgłaszać cheaterów, BSG poprosiło administratora kanału EFT na Redditcie o stworzenie wątku, w którym gracze będą wreszcie mogli zgłaszać cheaterów. Od tamtego czasu pojawiają się również dłuuugie listy zbanowanych graczy i przyznam, że są one prawdziwe, bo czytając te listy natrafiałem na nicki, które wielokrotnie w grze podejrzewałem o oszukiwanie. Wyrżnięcie całego raidu w ciągu niecałych pięciu sekund za pomocą pistoletu z odległości kilometra? Proste, że cheater.

Wyleciał też streamer-content creator, który był zakontraktowany w BSG jako PRowiec, a który narobił kontrowersji. Klean. I tutaj mega skrócona historia upadku na kolana i powstania na nowo się kończy. Wszystkiemu winny jest właśnie brak kontaktu ze społecznością i podejście typu "jestem bogiem, uświadom to sobie sobie", co okazało się być efektem kuli śniegowej.

- - -

The Farm 51 od samego początku reprezentuje zupełnie odmienne podejście.
Wyraźnie szanują swoją społeczność, mają z tą społecznością kontakt i widać przede wszystkim, że ekipa z TF51 to nie tylko twórcy - to także gracze. Twórcy i gracze z pasją. Na tę chwilę można im całkowicie wybaczyć "lack of communication" jeśli chodzi o informowanie odnośnie patchnotes czy changelog. Panowie mają małe studio i siedzi im wiele na głowie, bo wciąż jeszcze ciągnie się delikatny zapaszek porażki, jaką był start oficjalnej bety. Ale zapaszek, jak to zapaszek jest ulotny. Wszystko zmierza ku dobremu i oby z górki.

Co do informacji dla graczy... Ponieważ gra jest w wersji beta, w early accessie i jest już sprzedawana - przydałyby się informacje. Nawet te proste i podstawowe rozpiski: co, jak, ewentualnie kiedy. Ale pozwólmy chłopakom z TF51 najpierw zarobić, by nasze środki pozwoliły im dalej pracować nad WW3. :D

A co się stało z Klean?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprostowanie - to nie on się wycofał, tylko społeczność miała dosyć jego arogancji i kłamstw, a w pewnym momencie z tymi bajeczkami za bardzo się zagalopował i zwyczajnie wyleciał. To po części jak w jakimś markecie: pracujesz na kasie, ludzie składają skargi na Ciebie, po weryfikacji skarg i przyglądaniu się Twojej pracy przychodzi kierownik, mówi o tym wszystkim i stwierdza, że wylatujesz. Z tym, że Klean zdradził coś, czego zdradzać nie powinien i to było jego gwoździem do trumny. Jego charakter bardzo dobrze zgrywał się z początkowym podejściem całego BSG.

Drugim gwoździem do trumny było to, że jako zakontraktowany PRowiec i community manager, który powinien podnosić do niebios ten tytuł, zaczął go krytykować, a to cholernie nie podobało się BSG. Wspominał na streamach, że to czy tamto można poprawić, że rzecz X nie działa i zostanie poprawiona w Y patchu prawdopodobnie za Z czasu (choć zawsze i tak to było soon™). Czy to jest krytyka? Nie sądzę. Ale wystarczyło, by BSG było na niego cięte, a ma to podłoże już u stóp wersji alfa.

O tak, wersja alfa. Wtedy więksi youtuberzy dostawali wersję prasową EFT i podpisywali NDA, zatem wszystko, co mogli mówić i pokazywać było naprawdę ściśle kontrolowane przez BSG. Najwyraźniej umowa miała jakąś bekową wzmiankę typu "ani jednego złego słowa na temat EFT", bo TheDevildogGamer stracił dostęp do tytułu za to, że... Uwaga... Zauważał bugi. Noł sziet, odcięli go, bo w swoich materiałach "miał czelność" pokazywać, że czasem ekwipunek się zawieszał, trafienia nie są rejestrowane czy serwery strasznie lagują (to wszystko działo się losowo, nie robił tego celowo) lub przypominać, że to wersja alfa i bugi będą się zdarzać i jest to naturalne. Kto normalny wyrzuca za coś takiego ludzi, którzy promują dany produkt?

Ale Klean... Arogancki buc zmuszony do kłamania, kręcenia i mataczenia. I tyle.

- - -

U nas jest nieco inaczej. Bardziej pozytywnie. Kamil Bilczyński na łamach wywiadu w Parkiet TV grał w dużej mierze w otwarte karty. Oczywiście, że są rzeczy, których zdradzić na tę chwilę po prostu nie może mimo, że jest bossem projektu WW3. To jasne i normalne. Ale jeszcze nie spotkałem się z podejrzanym zachowaniem jeśli chodzi o TF51. Nie czuję tu ciężkiej atmosfery opluwania własnej społeczności i traktowania swojej produkcji "od d*py strony". A to się ceni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę chyba wyolbrzymiasz całą sytuację bo z tego co ja wiem i widziałem to @Klean jest nadal w dobrych stosunkach z BSG, nadal działa Black Site i są prowadzone podcasty z Nikitą i innymi gośćmi na live, @Klean dalej gra w EFT i ma prywatny numer telefonu do Nikity - mnie też usunięto z moderatorki ich forum za wyrażanie własnej opinii i wytykanie błędów oraz stwierdzenie faktu, że Beta to tak naprawdę dalej Alpha w przebraniu i tym samym "wprowadzanie złej atmosfery w zespole", śmiałem śmieć nie rozpływać się nad jakością gry - najważniejsze, że nadal trwają prace nad grą i swoim wolnym tempem rozwija się dalej, niebawem patch 10.5 i animacje leczenia się oraz pchli targ, jestem mimo wszystko dobrej myśli.

Farm51 jest nadal świeżo po premierze na Steamie i jeszcze wiele może się wydarzyć zarówno tych negatywnych jak i pozytywnych rzeczy co oczywiście jest zrozumiałe. W angielskim dziale tutaj na forum już mamy powtórkę z forum EFT, gdzie gracze znowu mają problem z brakiem wiadomości od developerów - sytuacja identyczna jak w przypadku EFT i zwiastowanie szybkiego końca projektu co jest śmieszne.

W wywiadzie, o którym wspomniałeś szef Farm51 jasno podkreślił, że już pracują nad Roadmapą i wieloma innymi rzeczami - kwestią czasu jest ich ogłoszenie. Opóźnienie spowodowane jest prawdopodobnie przez Warsaw Games Show i osobiście nie zamierzam panikować na zapas, przerabiałem to samo przy EFT i tam również warto było zachować spokój, zgłaszać błędy i prowadzić konstruktywne dyskusje i w razie czego zwracać uwagę na rzeczy, które przeszkadzały, np. optymalizacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@DziarskaSarenkaAle rozpowiadasz ploty o EFT:

 

1. Nikt nie dostał bana w grze za to co twierdzisz. Daj jakikolwiek dowód na tą tezę. Kompletne pieprzenie. Chyba, że masz na myśli tego odpała co promował glitchowanie - on dostał strike'a na jego kanał YT od BSG - w pełni zasłużonego.

2. DevilDog nie stracił dostępu do gry, co Ty w ogóle gadasz.

3. Klean to Klean, pieprzył za dużo niepotwierdzonych informacji i po aferce na Reddicie sam zstąpił z pozycji PR.

Edited by versedi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawia mnie ta Roadmap. No jakąś musieli mieć już przed wejściem w EA. Mogli ją dać a później jakaś koretka po pierwszych tygodniach testów. Tak trochę bida w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu, ponawiam pytanie, kiedy możemy spodziewać się większych aktualizacji oraz jakichś informacji co dane patche wprowadzają?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kto to wie - dopóki nie pojawi się jakieś info na Twitterze/Discordzie/Reddicie/forum ze strony devsów/moderatorów to nikt Ci na to pytanie nie odpowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 10/26/2018 at 10:41 PM, DziarskaSarenka said:

 

Sporo fajnych informacji dot. EFT. Dzięki, że się nimi podzieliłeś, bo sporo słyszałem na początku o tej grze. Potem wszystko ucichło i nie byłem do końca pewien czy chodzi tu o brak marketingu, czy może właśnie inne problemy.

W każdym bądź razie ja również mogę Wam wszystkim opowiedzieć pewną historię, ale dotyczącą Survarium, które de facto klimatem ma trochę wspólnych cech z EFT. M.in. właśnie dlatego wiele osób "uciekło" do tej gry z Surva. Ale do rzeczy.

Na samym początku, który miał miejsce jakieś 5 lat temu nikomu nie znana grupa Vostok Games zaczęła reklamować swoją grę. Wszędzie było o niej głośno, bo zapowiadał się "next-gen" z otwartym światem w klimatach stalkera. Na forum rozgorzała dyskusja pod kątem wszystkiego, ale przede wszystkim odnośnie spekulacji jaki to może być ten open world, co będzie zawierał lub co gracze by chcieli, by w nim było. Mieliśmy nawet polskie forum z polskim moderatorem. Każdy wiązał z tym tytułem wielkie nadzieje. Mieliśmy nawet stronę fanowską.
 

4 hours ago, caleb59 said:

 

Kto jak kto, ale caleb59 o tym dobrze wie, bo nadal tam moderuje ?. Btw. Dzięki mordo za udostępnienie mojego fanpage'a w newsach.

Wracając do tematu: Ponownie wszystko rozchodzi się o komunikację z graczami. Od długiego czasu strona europejska bardzo krytykowała poczynania twórców za mydlenie oczu oraz opieszałość w działaniach. Nikt na to nie reagował, a jeśli już, to właśnie w formie cenzury postów lub zbywania obietnicami. Wydaje mi się, że ekipa liczyła wtedy ponad 30 osób. Jedno jest pewne - mieli środki na rozwój gry. Jeśli nie od graczy, to na pewno od sponsorów, bo hype był ogromny. Po jakimś czasie (jakieś 2-3 lata temu), podczas gry na forum angielsko-europejskim baza aktywnych graczy ciągle się kurczyła twórcy postanowili wyjaśnić wszystko i wyłożyć przysłowiową kawę na ławę. Gra nigdy nie była przystosowywana do tego, co twórcy obiecywali na wstępie. Fala goryczy wylewała się w każdym poście. Na chwilę obecną raz na jakiś czas na forum wypowie się pewien community manager, którego nicku nie będę przedstawiał, bo to w zasadzie nieistotne. Pełni on głównie rolę reprezentatywną. Odpowiada tylko na to, na co chce odpisać, a nie na pytania, na które powinien.

W tym momencie podczas wypuszczania jakichś aktualizacji wypowiada się może 5-6 stałych osób łącznie ze mną. Nikogo już nie obchodzi co tam się wyrabia, jakie błędy się pojawiają, bo nie ma żadnego odzewu. Co ciekawe twórcy zapewniają, że regularnie czytają zarówno rosyjsko-języczne forum, jak i angielskie. Tyle, że po stronie rosyjskiej gracze w większości wspierają tych twórców i cokolwiek by zrobili i dodali oni zawsze będą murem za nimi, "bo widocznie było to potrzebne". Takim oto sposobem 90% bazy graczy tej gry, to ludzie piszący cyrylicą.

Jak jest teraz? Teraz panie i panowie historia kołem się toczy. Na początku mieliśmy bardzo ładną grę, którą zepsuto i obecnie ponownie w bardzo nieudolny sposób próbuje się naprawić. Wszystko po to, żeby było co wstawić w changelog i opis patch'a. Przez lata w firmie przewijali się różni ludzie. Nikt nie patrzył za bardzo na opinię graczy. Robiono content, który był wbrew temu, co proponowali gracze. Zmiany były wprowadzane dopiero, gdy wylewała się fala hejtu. Niedawno doszło nawet do tego, że gracze (i to rosyjscy!) pisali petycję w pewnej sprawie. Zostali olani, bo było podobno zbyt mało głosów w porównaniu do liczby graczy na serwerze. (No nie dziwne. Przecież na forum jakiejkolwiek gry siedzi może 10-20% całej społeczności.) Rebalans wszystkiego jest mniej więcej co roku, więc już każdy zdążył się przyzwyczaić. Jest nawet taka fajna anegdotka u nas. "Graj, póki nie ma następnego patch'a" :D. Każda następna aktualizacja bowiem wprowadza coraz gorsze rozwiązania sprzeczne z oczekiwaniami kogokolwiek.

Polskie forum moderuje (jeśli można to tak nazwać, bo nikt już tam nawet nie zagląda) kolega z klanu, który z resztą też ma w to wywalone i kupił WW3. Co kilka patch'y ich CM wysyła mi plik z tłumaczeniem i w sumie gdybym o to nie prosił, to wszystko byłoby tłumaczone translatorem (w zasadzie nadal jest, ja to tylko co jakiś czas poprawiam, chociaż nic z tego nawet nie mam). Pewien znajomy hiszpański admin również odpowiada za tłumaczenia i po rozmowie z nim i kilkoma innymi ludźmi mogę jedynie dojść do wniosku, że w tym momencie bardziej "nam" zależy na naszych społecznościach, niż twórcom gry, bo gdyby nie twórczość i pomoc fanowska, to nawet nie działaliby w pełni dobrze na swoich rosyjskich "terenach", bo tam gra jest popularna dzięki głównie dwóm streamerom. Jeśli oni przestaną w to grać, a my wykruszymy się z naszej działalności (a pewnie tak się niedługo stanie jak WW3 stanie na nogi), to nie wiem jak się dalej utrzymają.

Czy mogło być inaczej? Oczywiście, że tak. Nie ważne jak bardzo człowiek lub jakaś firma się pomyli, zawsze można się nawrócić na dobry tor. Przykładem jest chociażby BSG. Nie ważne jak bardzo wiąże się nadzieje ze swoim tytułem we własnym kraju lub w jakimś regionie, moim zdaniem trzeba być otwartym na każdą społeczność.
WW3 ma super możliwości ze względu na model gry i sposób, w jaki będzie rozwijana. Gra spodoba się Amerykanom? No problem! Robimy warzone w Nowym Jorku. Kim Dzong Un wprowadzi internet w swoim kraju i ludziom zamarzy się walka o stolicę? Cyk, Pjongjang! (nie no trochę mnie poniosło xD). Ale każdy dobrze wie o co mi chodzi. Farmerzy są w tej kwestii na bardzo dobrej pozycji.

Edited by Albi
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym momemncie wszyscy pracujemy nad poprawą komunikacji pomiędzy Wami, jako Moderatorzy zaczynamy dostawać więcej informacji od developerów dotyczących gry i nadchodzących zmian. Zdajemy sobie sprawę, że zostało to zaniedbane i stało się to problemem, a także zaczęły występować liczne spory pomiędzy graczami.

Nikt z nas nie był w stanie przewidzieć licznych problemów, który nas spotkały podczas early acess, wywarło to na nas dużą presję i masę ciągłej pracy przez cały tydzień z rzędu.

Spodziewajcie się poprawy względem komunikacji w najbliższym czasie. Postaramy się was informować na bieżąco o przyszłych patch'ach i zmianach.

Przepraszamy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, weedtime said:

Przepraszamy :)

Ale przecież nie macie za co, tytuł dopiero wystartował w modelu early access, więc to zbyt krótki czas, by stwierdzać opieszałość. Początkowa komunikacja była w porządku, ponieważ TF51 nie zamiatało sprawy tragicznego startu pod dywan, a aktywnie informowało o postępach. Nawet, jeśli były malutkie. Także póki co pełen pozytyw.

 

Jest tylko jedna kwestia, którą byłoby fajnie poprawić. Mam niejasne wrażenie, że twórcy odsuwają na bok polską sekcję forum. Wypowiadają się jedynie po angielskiej stronie, u nas niestety jedynie działa moderacja, wypowiedzi deweloperki nie widuję wcale. Trochę dziwnie to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 10/26/2018 at 10:41 PM, DziarskaSarenka said:

BSG poprosiło administratora kanału EFT na Redditcie o stworzenie wątku, w którym gracze będą wreszcie mogli zgłaszać cheaterów.

Przecież nie na reddicie, tylko na Discordzie Kleana (a może potem powstał też reddit? Jeśli tak, to pierwsze słyszę)

On 10/29/2018 at 11:47 AM, Cyrtafix said:

Od tamtego czasu pojawiają się również dłuuugie listy zbanowanych graczy

Bany i listy zbanowanych graczy zaczęły się pojawiać na dłuuuugo przed historią, o której piszesz. 

 

On 10/26/2018 at 10:41 PM, DziarskaSarenka said:

Na tyle dużo, że gracze masowo przestali w ogóle grać w EFT

Tutaj to już w ogóle tworzysz jakąś niesamowitą historię :P W tamtym okresie ludzie mocno się burzyli, ale do bojkotu żadnego nie dochodziło... to raczej teraz ludzie zaczęli odchodzić od EFT ze względu na brak postępów w rozwoju gry i kolejne wipe'y. 

@DziarskaSarenka - zgadzam się ze wszystkim co napisałeś, tylko jednak mocno podkoloryzowałeś swoją historię ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowa większą aktualizacja ma pojawić się w połowie listopada,a gra ma być rozwijana ponad rok i nie ma co snuć dziwnych historii i od razu mieć ogromne wymagania

Share this post


Link to post
Share on other sites

WITAM

Kiedy laskawie panstwo wspanili z Farm 51 zaczna mowic co sie dzieje.
Moze dla was panow to nie jest takie wazne, zle prosty gracz chcialby wiedziec co sie dzieje...

 

@weedtime Witam, tutaj ma pan cały temat, oraz Szukaj

Edited by weedtime
merged post

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...