Jump to content
Sign in to follow this  
Snut

KD ratio czy wykonywanie celów

Recommended Posts

Cześć, pewna część graczy zamiast wykonywać cele misji bawi się w Rambo aby uzyskać jak największy stosunek liczby zabójstw do zgonów, co w większości sytuacji idzie z nie wykonywaniem celów mapy. Wielu graczom to właśnie ten czynnik jest najważniejszy. Dlatego proponuję aby z tabeli wyników usunąć linijkę ze zgonami. Moim zdaniem taki zabieg mógłby jako tako zwiększyć i polepszyć współprace drużyny. Co o tym sądzicie ?

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wedlug mnie spoko. Mogloby nawet wyskakiwac pozniej KDR w podsumowaniu rundy i wielu grom brak tej statystyki podczas gry wyszedl na dobre. Mi by to zupelnie nie przeszkadzalo, a i ludzie nie przejmowali by sie tak statystykami tylko rzeczywiscie probowaliby wygrac runde.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tabeli ilość zgonów ma zawsze swój cel.

Przede wszystkim jest to kwestia psychologiczna: jak spojrzy moja drużyna na to, że częściej ginę, niż zabijam? Z przeważającą ilością zgonów jestem bezużyteczny, nie potrafię dobrze obronić punktu czy też zaatakować go, bo wciąż padam. Oznacza to, że nie ogarniam pola walki, nie radzę sobie w bezpośrednim starciu i nie można na mnie liczyć podczas ataku na konkretne pozycje wroga. Z kolei wrogi zespół spoglądając w tabelę widzi, że jestem słabym ogniwem swojego, więc podbudowuje to jego morale. I tak dalej.

Innym celem stawianym dla wyświetlania KD ratio jest wstępne identyfikowanie cheaterów. Jeśli widzimy gościa, który w przemyślany sposób korzysta z ciężkich pojazdów i dzięki temu ma ogromny potencjał obronny będąc prawie nie do ruszenia, wtedy oczywiste jest to, że ktoś taki nie jest oszustem. W tej grze pojazdy dają znaczną przewagę, gdy potrafi się z nich korzystać. Ratio przechyla się wtedy bardzo w stronę ilości zabójstw. Ale jeśli od dłuższego czasu obserwujemy killfeed, w którym widzimy, że konkretny gracz stuka głównie headshoty w małych odstępach czasu, a po spojrzeniu w tabelę widzimy, że gość ma staty typu 76/2, wtedy możemy coś zacząć podejrzewać.

Wyświetlanie ilości zgonów ma sens. Podbudowuje, sprowadza na ziemię, odrzuca, albo daje podejrzenia. Tak czy inaczej - WW3 stawia na granie taktyczne i jest to znacznie bardziej efektywne, niż bieganie na oślep do punktów zapalnych. Wczoraj zamiast zajadle szturmować, postanowiłem grać bardzo zachowawczo:

- wydawać sensowne rozkazy na drugi koniec mapy, by pojawiać się tam, gdzie prawie nie ma mojego zespołu
- jak najmniej biegać po otwartej przestrzeni, nie dawać darmowych fragów wrogim snajperom
- nie angażować się w walkę z większymi grupami wroga, jedynie oznaczać ich dla swojego zespołu
- eliminować snajperów na pewniaka strzałem w głowę z ukrycia, by nie mogli stwierdzić skąd obrywają
- korzystać z gadżetów, o których ludzie zapominają i nie zwracają na nie zwykle uwagi


I różne temu podobne. Generalnie mocno taktyczne podejście.
Wszystko bez użycia pojazdów. Efekt? Oczywisty:

896806369_Ww3Screenshot2018_11.01-00_02_20_15.thumb.jpg.c0d38a800fe40bdfa656c30245b83e9a.jpg

Ale nie KD jest tutaj ważne. Liczy się to, w jaki sposób wróg reagował na sytuacje, które stwarzałem. Grałem na Warszawie, wróg miotał się bez celu przy Pałacu Kultury. Kiedy zacząłem wszystko realizować tak, jak sobie to zakładałem, wróg "bał się" - zaczął korzystać z osłon, czasem próbowali przeczesywać teren wysyłając kogoś w miejsca, gdzie myśleli, że mogę siedzieć. Często zmieniałem swoją pozycję, a do obserwacji terenu używałem drona, który zawieszony w odpowiednim, bardzo fajnym miejscu jest praktycznie nie do zauważenia, bo wygląda jak normalny element otoczenia. Gdy ktoś próbował flankować - widziałem to. I zanim zostałem przykryty ogniem atakowałem pierwszy. Polecam taktyczne podejście.

Także
... KD jest spoko o ile potrafi się grać i nie gra się przeciwko cheaterom. Może zostać. :D

Edited by DziarskaSarenka
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jestem za tym. Ja to bym poszedł w odwrotną stronę i usunął wskaźnik zabić a zostawił wskaźnik zgonów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie rozumiem zupełnie pretensji ludzi którzy graja na WINa.  Ludzie gracie z 14 innymi randomami którzy robią co chcą. Nie koniecznie będą wykonywać twoje polecenia bo dlaczego mieliby to robić ? Masz jakiś autorytet w ich oczach ? Żeby skoordynować 15 chłopa trzeba jednej osoby dowódcy a nie ma takich narzędzi w twej chwili aby to robić. Jako jednostka masz bardzo ograniczony wpływ na WIN bądź LOSE wiec po co te spiny. Wejdą klany wtedy będziecie mogli się wykazywać w teamplayu i wtedy będziecie sobie grac na WIN. Z randomami nigdy to nie wyjdzie. Te potyczki traktujcie bardziej jako ćwiczenie na strzelnicy aby poznać mechanikę gry i nabyć skilla. To czego szukacie znajdziecie w rozgrywkach klanowych które wierze ze będą zaimplementowane.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może by tak i punktacje zmienić. Ludziska często zamiast przejmować do końca cel to lecą za wrogiem , z tego co  zaobserwowałem to przejęcie całego cyklu bazy daje 300 punktów a zabicie 150. Więc często jest tak że grający zamiast przejmować cele wola strzelać . Daje im to lepsze KD i jak ktoś jest dobry to szybko nabija punkty,  licząc że ktoś tą bazę przejmie. Takie mam odczucia , jak się mylę z punktacją to niech ktoś poprawi. W bf1 zastosowano wysoką punktacje za wykonywanie rozkazów i celów i to się sprawdza moim zdaniem , gdyż przejęcie bazy to chyba równowartość 10 fragów, a przejecie z wykonaniem rozkazu daje dodatkową punktacje co dodatkowo wpływa na grę drużynową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dałbym duży bonus do wykonywania celów drużynowych, a jeżeli jest rozkaz na A1, a Ty zajmujesz D1, to dostajesz tylko połowę punktów. Tak samo dowódca drużyny, po otrzymaniu zapytania o kolejny cel powinien mieć 15 sekund na wydanie kolejnego rozkazu, a jak nie, to ujemne punkciki jak za ranienie sojuszników. Tak samo za apteczki i ammo. Jeżeli gość w promieniu kilku metrów od Ciebie prosi Cię o pakę z amunicją, którą masz aktywną, bo nie wyrzuciłeś jej od 5 minut, to masz 15 sekund żeby ją wyrzucić albo ujemne punkciki. Niestety jest wielu ludzi nieogarniętych, a jeszcze więcej złośliwych.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, Pepku said:

Dałbym duży bonus do wykonywania celów drużynowych, a jeżeli jest rozkaz na A1, a Ty zajmujesz D1, to dostajesz tylko połowę punktów. Tak samo dowódca drużyny, po otrzymaniu zapytania o kolejny cel powinien mieć 15 sekund na wydanie kolejnego rozkazu, a jak nie, to ujemne punkciki jak za ranienie sojuszników. Tak samo za apteczki i ammo. Jeżeli gość w promieniu kilku metrów od Ciebie prosi Cię o pakę z amunicją, którą masz aktywną, bo nie wyrzuciłeś jej od 5 minut, to masz 15 sekund żeby ją wyrzucić albo ujemne punkciki. Niestety jest wielu ludzi nieogarniętych, a jeszcze więcej złośliwych.

Dostajesz spory bonus za przejmowanie i zabojstwa na zaznaczonym punkcie. Jezeli lider nie daje rozkazu to klikniecie X powoduje, ze zabierasz mu przywodztwo. Poza tym zawsze mozesz stworzyc swoj sklad.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym problem, że tylko spory, a nie dużo... pod względem punktów bardziej opłaca się biegać za zabójstwami. Wiem, że mogę zrobić nową drużynę, ale co to za sens jak w drużynie będzie 32 graczy i każdy w innej drużynie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Pepku said:

Dałbym duży bonus do wykonywania celów drużynowych, a jeżeli jest rozkaz na A1, a Ty zajmujesz D1, to dostajesz tylko połowę punktów. Tak samo dowódca drużyny, po otrzymaniu zapytania o kolejny cel powinien mieć 15 sekund na wydanie kolejnego rozkazu, a jak nie, to ujemne punkciki jak za ranienie sojuszników. Tak samo za apteczki i ammo. Jeżeli gość w promieniu kilku metrów od Ciebie prosi Cię o pakę z amunicją, którą masz aktywną, bo nie wyrzuciłeś jej od 5 minut, to masz 15 sekund żeby ją wyrzucić albo ujemne punkciki. Niestety jest wielu ludzi nieogarniętych, a jeszcze więcej złośliwych.

He he tu nie chodzi o tak radykalne metody, tylko o to żeby był bodziec do gry zespołowej , a jak ktoś po drodze przejmie punkt to dobrze (tyle punktów co za punkt bez rozkazu bo jednak przyczynia się do wygranej ,co w odróżnieniu od samego zabijania  daje szanse na wygraną) Dowódca też człowiek nie zawsze się trafi dobry jak to na wojnie ,lub też może w tym czasie wykonywać coś co mu utrudni wydawanie rozkazów.

Edited by Kolo

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 11/2/2018 at 2:38 PM, Pepku said:

Dałbym duży bonus do wykonywania celów drużynowych, a jeżeli jest rozkaz na A1, a Ty zajmujesz D1, to dostajesz tylko połowę punktów. Tak samo dowódca drużyny, po otrzymaniu zapytania o kolejny cel powinien mieć 15 sekund na wydanie kolejnego rozkazu, a jak nie, to ujemne punkciki jak za ranienie sojuszników. Tak samo za apteczki i ammo. Jeżeli gość w promieniu kilku metrów od Ciebie prosi Cię o pakę z amunicją, którą masz aktywną, bo nie wyrzuciłeś jej od 5 minut, to masz 15 sekund żeby ją wyrzucić albo ujemne punkciki. Niestety jest wielu ludzi nieogarniętych, a jeszcze więcej złośliwych.

Pomysł bardzo fajny, ale zostawmy to karanie za nie rzucanie ammo i med'ów. Pomijam to, że częściej gram ze swoją ekipą, ale z tych rzadkich solowych gier widze, że ludzie rzucają medy i ammo, ale robią to na najczęściej punktach, więc może masz pecha?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej mi się rozchodziło o rozwiązanie jakie jest w Red Orchestrze. Nie raz grałem z randomowymi ludźmi którzy kierowali drużynami tu podkreślę komunikacją głosową (miejmy nadzieje że dodadzą ją do gry) i przejmowaliśmy dane punkty. Nikt nie zwracał uwagę na kd ratio gdyż nie jest pokazana ilość zgonów w tabeli gry (tylko ogólnie w statystykach profilu) i liczyło się tylko przejęcie danego punktu i jak podejść przeciwnika aby wykurzyć go z zajmowanych pozycji

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przywiazuje wagi do kd ratio (znacznie ;)). Wg mnie wystaczyloby zbalansowac ilosc punktow jakie dostaje sie za fraga i za wykonywanie rozkazow dowodcy + wykonywanie swoich celow zwiazanych z atakowaniem i obrona. Spytam teraz bez ironii, uwazacie ze ilosc zabojstw ma najwiekszy wplyw na ostateczny wynik w rundzie? Nie zracam na to szczegolnej uwagi, ale mysle ze osoba ktora sledzi rozkazy i ma srednia ilosc grafow, potrafi byc wyzej w tabeli punktowej niz ktos to ma w dupie zasady gry i lata w kolko tylko po fragi. Poprawcie mnie prosze jesli jest inaczej. 

PS. Zupelnie inna rzecza jest to, jesli ktos biega, zabija wszystko co sie rusza, sledzi rozkazy, nie ginie w ogole, wspopracuje, wykorzystuje w odpowiedni sposob swoje "toolsy", pomaga kolegom i konczy na 1 miejscy w tabeli z wynikiem 50/0 takich zawodnikow zycze kazdemu w druzynie :).

Edited by yooguruto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozważamy opcję usunięcia K/D z tablicy, jako że nie ma ono żadnego wpływu na to, jaki jest cel samej gry, czyli wygranie meczu. Zabicie przeciwnika w szczerym polu daje 150 punktów, ale jeśli zabija się kogoś broniąc punktu, jest chyba +200 od razu. Największe ilości punktów można zdobyć zajmując i broniąc punktów razem ze swoim squadem, K/D nie ma żadnego znaczenia, bo nasza drużyna nie traci nic jeśli zginiemy. Ten system ma wspierać granie w grupie i pomaganie sobie oraz dać możliwość zdobycia Battlepointów tym graczom, którzy nie czują się najmocniej w strzelaniu i chcą pomagać drużynie, czy to przez oznaczanie (Quadrocopter + X = OP), leczenie, albo po prostu bycie na punktach i wspieranie ataków i obron.

K/D powoduje, że ludzie czują, jakby pomagali drużynie stojąc z boku i snajpiąc albo parkując czołgiem z daleka i ostrzeliwując każdego, kto się wychyli, a w rzeczywistości takie działanie pomaga tylko marginalnie. Zobaczymy jak się to rozwinie, ale póki co - dobry wątek, thx.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 hours ago, Ragir said:

Rozważamy opcję usunięcia K/D z tablicy, jako że nie ma ono żadnego wpływu na to, jaki jest cel samej gry, czyli wygranie meczu. Zabicie przeciwnika w szczerym polu daje 150 punktów, ale jeśli zabija się kogoś broniąc punktu, jest chyba +200 od razu. Największe ilości punktów można zdobyć zajmując i broniąc punktów razem ze swoim squadem, K/D nie ma żadnego znaczenia, bo nasza drużyna nie traci nic jeśli zginiemy. Ten system ma wspierać granie w grupie i pomaganie sobie oraz dać możliwość zdobycia Battlepointów tym graczom, którzy nie czują się najmocniej w strzelaniu i chcą pomagać drużynie, czy to przez oznaczanie (Quadrocopter + X = OP), leczenie, albo po prostu bycie na punktach i wspieranie ataków i obron.

K/D powoduje, że ludzie czują, jakby pomagali drużynie stojąc z boku i snajpiąc albo parkując czołgiem z daleka i ostrzeliwując każdego, kto się wychyli, a w rzeczywistości takie działanie pomaga tylko marginalnie. Zobaczymy jak się to rozwinie, ale póki co - dobry wątek, thx.

Tutaj masz opisane ile punktów jest za zabicie etc. ?

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry pomysł z ty m K/D  ja był nawet za takim pomysłem aby na tablicy wyników były wyłącznie punkty za współpracę drużynową a dopiero gdzieś dalej dodane kolejne punkty za zabicie itp  

Myślę tym że suma punktów zebrana z meczu nie powinna być przedstawiana jako pierwsza bo ona zakrzywia obraz kto tak naprawdę grał zespołowo 

ja bym zrobił nawet tak że osoby grające zespołowo po meczu dostają jakąś małą nagrodę za granie zespołowe był by to ukłon w stronę ludzi co nie koniecznie mają dużo zabitych ale jak zobaczysz jak graja to odkrywa się kim taki gracz jest że jest elementem zespołu i pracuje na to aby drużyna była mocna a nie tylko punkty go interesują 

A jak pójdziemy dalej to można by takim graczom wręczać jakieś medale :) było by to strasznie pozytywne dla graczy zespołowych że w końcu jakaś gra docenia takiego gracza 

Wiem co piszę często grając w BF3 1000 godzin przegrałem grałem z małym wynikiem bo grałem zespołowo i na ogólna rozgrywkę miałem duży wpływ ale nie było tego widać w tabeli bo na pierwszych miejscach byli ci co im pomagałem !! I co z tego nikt tak naprawdę nie widzi twojego realnego wpływu na rozgrywkę bo akcje drużynowe są mało punktowane albo powinny być osobna tabela dla gry zespołowej ale nie jako druga tylko pierwsza 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...