Jump to content
Sign in to follow this  
Krzysiek

Poddaję się

Recommended Posts

Gram w tą grę od tygodnia. W zasadzie gram to za mocno powiedziane. Głównie wchodzę i ginę, wchodzę i ginę.. itd. Ta gra jest bez sensu, absolutnie niezbalansowana. Nie jestem w stanie zabić żadnego wroga. Walę w kierunku przeciwnika i nie mogę go trafić z 10 metrów. Za to wróg w ułamku sekundy oddaje jeden celny strzał i ginę. Na większą odległość tak samo. Nawet z lunetą strzelam i coś tam trafiam, co z tego skoro na dużą odległość tez giną od jednego strzału, niezależnie z jakiej broni strzela do mnie wróg. Przez 17 lat byłem żołnierzem i z całym szacunkiem, ale strzelanie do kogoś z kałacha na 10 m powinno równać się ze śmiercią wroga. Ku mojemu zdziwieniu wróg wykonuje jakieś skoki, salta, fikołki, jest szybszy od kuli, albo moje celowania nie nadąża za tymi wygibasami. To jakiś absurd. Krótki ruch ręką z bronią nie może być wolniejszy od uników przed kulami. kolejna sprawa to odrzut broni. wy chyba nigdy nie strzelaliście z karabinków maszynowych, o karabinach maszynowych nie wspominając. Taki odrzut broni na odległości np 20m mogłaby mieć delikatna kobieta, która nie ma siły utrzymać broni.

co musicie zmienić

- tempo rozgrywki - człowiek nie może biec szybciej od kuli - to nie bitwa powietrzna w której - by trafić trzeba brać poprawkę i strzelać przed przeciwnika

- odrzut broni powinien być mniejszy i dodatkowo powinno być możliwe strzelanie z podparciem, przy którym odrzut broni jest praktycznie wyeliminowany

- na litość boską zlikwidujcie możliwość nagłego padania, kucania i ślizgania się z prędkością błyskawicy równocześnie z możliwością celnego strzelania. Ślizgi na zagruzowanym betonie i celne strzelanie to chyba tylko na filmach. Padanie i powstawanie w ułamku sekundy wraz z oddaniem celnego strzału to kompletny absurd.

- jak ktoś dostanie strzał w płytę balistyczną, nie powinien móc spokojnie się obrócić i oddać strzał, powinien zostać obalony, o rozpoczęciu fikania koziołków nie wspominając.

-zlikwidujcie możliwość skakania dla ludzi w pełnej płycie balistycznej. Ewidentnie nie mieliście nigdy na sobie, kevlarowego hełmu i kamizelki kuloodpornej ze stalowym wkładem. W tym się ledwo biega, a już na pewno nie na takie odległości jak w tej grze. Nie wspominając już, ze skakać z karabinem maszynowym, z magazynkiem 100 nabojowym po prostu się nie da.

- karabin snajperski jak trafia to zabija - nie rani, przebija każdą kamizelkę. Na tych odległościach jakie są w tej grze, każdy strzał to śmierć - nawet w rękę, czy w nogę - po prostu urywa kończynę. Poza tym karabin snajperski nie ma takiego odrzutu jak jest w tej grze. Szczególnie przy broni precyzyjnej odczuwalny jest brak trybu strzelania z podpórką.

- zwiększcie oznaczenia swój obcy - wielokrotnie zdarzyło mi się strzelać do swoich np na schodach gdy widziałem tylko zbiegające nogi

- zróbcie samouczek - jakąś mapę z botami, na której będzie można przećwiczyć poruszanie się po mapie, wyrobić pamięć mięśniową, zanim wejdziemy na normalne plansze

- jeżeli chcecie na tej grze zarabiać - to nie może być sytuacji jak obecnie, że nowy gracz - taki jak ja, który nie ukończył studiów wyższych z waszej gry i nie ma zamiaru spędzać 10 godzin dziennie doskonaląc  triki i sztukę trafiania w piksel z odległości 100 m - nie ma możliwości normalnej gry. to jest mega zniechęcające, gdy trafia się na jakiś dziwnych magików, którzy zawsze trafiają, a w których ty trafić nigdy nie możesz. Gracz, który kupił tą grę by raz na dwa - trzy dni, przy piwku przez godzinkę sobie pograć dla odprężenia, nie ma takiej możliwości. Wprowadźcie jakiś podział na graczy amatorskich, profesjonalnych, tych co nigdy nie znajdą dziewczyny i grają 24h na dobę i ....oszustów.

- właśnie oszuści. widziałem już graczy teleprotujacych się, półprzeźroczystych, strzelających przez ścianę, skaczących na dwa metry w górę. Ludzie ta gra jest na etapie bety i jeżeli teraz wyrobicie sobie opinię gry zhakowanej, to nikt w to nie będzie grał, a już na pewno nie zarobicie na tym.

Co jest dobre

- naprawdę piękne i doskonale zrobione mapy

nie zmarnujcie tego potencjału,

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większość Twojej wypowiedzi to niestety bzdety i wypowiedzi wykluczające się nawzajem.

 

Piszesz, że nie możesz nikogo trafić z 10m - no to ja nie wiem ale raczej poćwiczył bym refleks, bo niestety nie wiem jaką drętwą rękę trzeba mieć aby nikogo nie trafić. Następnie piszesz, że gra jest niezbalansowana a chciałbyś aby jeden strzał z broni zabijał na strzał. To tak nie działa w grach kolego. Gdyby każdy strzał zabijał na raz to wtedy gra była by niegrywalna. Odrzut broni jest również elementem balansu gry tak więc nie ma możliwości jego usunięcia.

 

Z jedną kwestią się z Tobą zgadzam. Konkretnie fakt, że można sobie skakać, kłaść się ślizgać z irracjonalną prędkością. Ten aspekt też mi się nie podoba a w szczególności skakanie.

 

Co do podziału na graczy. No tutaj to nie ma pola do manewru przy obecnej liczbie aktywnych graczy. Nie mniej jednak nie trzeba jakoś dużo grać aby grać w tą grę dobrze. W moim przypadku to ok 2h dziennie nie więcej.

 

Pozostałych kwestii nie poruszam bo rozmowy o nich są już na innych działach i tam jest to ładnie wytłumaczone.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

- To nie kwestia, ze nie mogę trafić - czasami trafiam, ale jest to nienaturalnie trudne. Chodzi o fizykę ruchu. Mój ruch ręki powinien być odpowiednio szybszy od uniku wroga wykonywanego całym ciałem. Tymczasem jak wróg zacznie swój festiwal skoków, padnięć i kucnięć to jest on trudny do uchwycenia dla celownika, co jest absurdalne.

- Co do strzału, który zabija. Tu trzeba się zdecydować, czy to symulator pola bitwy, czy strzelanka. Bo mam wrażenie, że bark zdecydowania, co do kierunku.

- "Nie trzeba dużo grać aby grać dobrze. W moim przypadku to ok 2h dziennie" - I tu jest największy problem - dwie godziny dziennie to dla większości ludzi nieosiągalny czas gry.

- Dlatego też jest mało graczy aktywnych. Ta gra jest zniechęcająca. Wchodzę na pół godziny, chcę sobie pograć, postrzelać, powalczyć, a nie ginąć co 15 sekund od strzału z nie wiadomo skąd.

- Ta gra ma zarabiać, a nie być areną walki dla kilku fanatyków, którzy opanowali tą grę do poziomu absurdu.

podsumowując

Moja wypowiedź to nie bzdety - to jedna z najważniejszych wypowiedzi na tym forum. To wypowiedź przeciętnego gracza, który kupił tą grę bo chciał sobie pograć. Gdyby była fajna, to poleciłbym moim kolegom i gralibyśmy razem, a firma by na tym zarobiła. To również wypowiedź akcjonariusza firmy, który z trwogą patrzy na swój kapitał zamrożony w tej firmie. Te uwagi, które tu piszę, są ogólnym wrażeniem z gry. Potwierdzeniem ich, jest mała ilość graczy i brak wielkiego sukcesu rynkowego, oraz mieszane opinie na steam.

Firma powinna wziąć to do serca i uczynić tą grę bardziej grywalną dla przeciętnego gracza.

p.s.

Na tym poziomie zaawansowania projektu gra powinna być za darmo, by zbudować bazę graczy, którzy później kupiliby płatną wersję, gdy gra zostanie doszlifowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minutes ago, Krzysiek said:

- To nie kwestia, ze nie mogę trafić - czasami trafiam, ale jest to nienaturalnie trudne. Chodzi o fizykę ruchu. Mój ruch ręki powinien być odpowiednio szybszy od uniku wroga wykonywanego całym ciałem. Tymczasem jak wróg zacznie swój festiwal skoków, padnięć i kucnięć to jest on trudny do uchwycenia dla celownika, co jest absurdalne.

- Co do strzału, który zabija. Tu trzeba się zdecydować, czy to symulator pola bitwy, czy strzelanka. Bo mam wrażenie, że bark zdecydowania, co do kierunku.

Od początku było wiadomo, że WW3 nie będzie ani symulatorem pola walki ale również nie będzie zwykłym FPS-em pokroju CODa czy BFa. WW3 jest czymś pomiędzy i na obecnym etapie devsi starają się znaleźć "złoty środek" w kwestii TTK czy balansu broni czy opancerzenia. Co do ruchów postaci - również nie można się tutaj doczepić do tego, że w grze możesz się szybko obkręcić w kierunku przeciwnika (tak jak pisałem to nie symulator). Jedynym problemem jest spamowanie skokami czy nienaturalnie szybkie padnięcie itp.

40 minutes ago, Krzysiek said:

- "Nie trzeba dużo grać aby grać dobrze. W moim przypadku to ok 2h dziennie" - I tu jest największy problem - dwie godziny dziennie to dla większości ludzi nieosiągalny czas gry.

Oczywiście każdy ma inne podejście do życia, nie mniej jednak dla mnie nie jest problemem praca 8h dziennie, zajmowanie się rodziną oraz dwu godzinna sesja w jakąś grę kiedy wszyscy sobie idą spać. To już raczej kwestia indywidualna. Jedni maniaczą 10h dziennie a inni grają z doskoku po 30-60 minut.

41 minutes ago, Krzysiek said:

- Dlatego też jest mało graczy aktywnych. Ta gra jest zniechęcająca. Wchodzę na pół godziny, chcę sobie pograć, postrzelać, powalczyć, a nie ginąć co 15 sekund od strzału z nie wiadomo skąd.

- Ta gra ma zarabiać, a nie być areną walki dla kilku fanatyków, którzy opanowali tą grę do poziomu absurdu.

Nadal nie widzę problemu w samej rozgrywce. Twój progres jest proporcjonalny do ilości godzin przegranych w grze tak więc jeżeli nie grasz długo to nie dziw się, że giniesz częściej od innych. Niestety to nie wina samej gry a Twoich umiejętności ;) taak więc ćwiczyć

43 minutes ago, Krzysiek said:

Moja wypowiedź to nie bzdety - to jedna z najważniejszych wypowiedzi na tym forum. To wypowiedź przeciętnego gracza, który kupił tą grę bo chciał sobie pograć. Gdyby była fajna, to poleciłbym moim kolegom i gralibyśmy razem, a firma by na tym zarobiła.

No nie wiem jak mam to rozumieć, że Twoja wypowiedź na forum jest najważniejsza? Pozostali udzielający się na forum to ludzie drugiej kategorii czy co? Bo serio nie wiem co masz na myśli...

45 minutes ago, Krzysiek said:

To również wypowiedź akcjonariusza firmy, który z trwogą patrzy na swój kapitał zamrożony w tej firmie. Te uwagi, które tu piszę, są ogólnym wrażeniem z gry.

To nie forum Bankiera ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

niezależnie jak bardzo krytycznie podchodzicie do tego co tu piszę, to fakt jest taki, ze gra coraz mniej ludzi, a powód tego opisany jest w moich postach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minutes ago, Krzysiek said:

niezależnie jak bardzo krytycznie podchodzicie do tego co tu piszę, to fakt jest taki, ze gra coraz mniej ludzi, a powód tego opisany jest w moich postach.

 

Nie, to jest twój wylew żalu na to, że jesteś słabym graczem. Sorry, ale taka jest prawda. Mogę kupić dowolną grę FPS jaka jest na rynku i po 5 minutach gry nie będę miał problemów z zabijaniem ludzi, a tym bardziej z zabijaniem ludzi, którzy są 10m ode mnie. Dlaczego? Bo jest coś takiego jak pamięć mięśniowa i szybko przyzwyczaję się do tego jak się celuje i porusza, ogarnia recoil itp. Ty grając po 30 minut dziennie i pewnie od niedawna skoro byłeś żołnierzem po prostu nie masz nawyków gracza "szczylanek", które w WW3 są potrzebne i to bardzo. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

to prawda, ze w strzelanki mało grałem. w zasadzie tylko w tom clancy ghost recon, ale tam radziłem sobie dobrze, no ale to była typowa strzelanka bez ambicji co do realizmu. wrócę jednak do pewnego założenia tej gry.

Jeżeli to ma być strzelanka jak Tom Clancy to nie powinno się w tej kwestii iść na jakieś pseudo realizmy tylko zrobić dobrą strzelankę

jeżeli ma to mieć ambicje symulatora pola walki i gracz ma poczuć się jak na polu bitwy, to należałoby iść w kierunku realizmu

a realizm w takim przypadku powinien iść w kierunku wolniejszego, ale bardziej taktycznego sposobu gry

Mamy na głowie kewlar i pełną płytę na klacie, do tego plecak z medpakiem, a na kamizelce zapas amunicji do FN Minimi czy choćby Beryla. Na nodze mamy kaburę z glockiem lub jak tu z ragunem, a w rękach trzymamy karabin, to niestety nie biegamy. Skradamy się, chodzimy, przebiegamy max 10 metrów. Bo takie są realia. Pole bitwy to nie bieganie, a czołganie się, przebieganie chyłkiem od zasłony do zasłony, flankowanie, trzymanie formacji.

Tu jak słusznie zauważyłeś trzeba mieć refleks - co jest domeną typowych strzelanek, trzeba umieć robić wygibasy by uniknąć kuli, czyli trzeba znać sztuczki tej gry.

Co do istoty tgo co tu piszę, ważne jest również to by początkujący gracz też miał szansę pograć w tą grę. Wydał na nią 100 zł i chce pograć, a nie tygodniami uczyć się by choć przez chwilę zaistnieć - nikt normalny nie ma na to czasu ani chęci. Gra powinna być grywalna od razu. To nie jest żaden wylew żalu. Ja po prostu nie muszę grać w tą grę. Tylko, ze do takich wniosków, może dojść wiele osób i gra padnie, a bardzo bym chciał by polska firma zrobiła dobrą grę dla wszystkich.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W WW3 czasem idzie mi lepiej a czasem gorzej, jednak zazwyczaj mam poczucie gdzie nawaliłem i co mogę poprawić następnym razem - coś czego na przykład w BFV często nie doświadczam. WW3 musi znaleźć swoją niszę i wydaje mi się, że wychodzi to całkiem fajnie bo z jednej strony jest dynamicznie a z drugiej bezwzględnie w kwestii TTK (w takim RS2 ginie się jeszcze szybciej ale tempo zazwyczaj jest znacznie spokojniejsze). Nie da się zrobić gry która przypasuje wszystkim bo zbytnie spłaszczenie mechaniki może czasem zachęci nowicjuszy ale z pewnością bardzo szybko znudzi doświadczonych graczy, szukających wyzwania.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

sr krzysiek ale  sam jestem casualem i mi lepiej idzie w ww3 i 2 godziny na dzień  przeważnie nie stanowią problemu dla przeciętnej osoby a na pewno z 10 w tygodniu ,po prostu lamisz.
Chcesz dobrze strzelać to zainwestuj w aim hero ,taka gra treningowa od strzelania ,jak w nią pograsz to wróć i na 100% ci lepiej pójdzie ,ewentualnie pogadaj z kimś kto gra na temat broni w grze czy dodatków do niej bo może po prostu masz  broń niedostosowaną do siebie i dla tego ci nie idzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Krzysztofie, zgadzam się z Tobą we wszystkim co napisałeś. Mam identyczne spostrzeżenia. Kiedyś już pisałem na tym forum w podobnym, co Ty tonie.  Liczyłem na coś zupełnie innego, a tu zafundowano nam kolejną strzelankę-zręcznościówkę. Dlatego gra od dłuższego czasu kurzy się na moim dysku, totalnie mnie do siebie zniechęciła.  Jeśli nie zostanie urealniona, to umrze i nigdy nie wyjdzie z EA. Ilość graczy mówi sama za siebie. 

Edited by PancerneJajka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nigdy nie grałem w fpsy....moze jak byłem mlody to w queka cos troszeczkę...grywam glównie strategie i mam już prawie 50tkę na karku ...

WW3 bardzo mi się spodobał i mimo błędów staram się z chłopakami pomóc devsom dokończyć ich projekt biorąc udział w testach..nawet jako mięso armatnie ;) wiem że gra jest trudna bo sam na początku praktycznie cały czas zaliczałem glebę....teraz jest dużo lepiej ale trzeba też realnie patrzeć na to że w pewnym wieku wymiataczem nie zostanę ;) Ale ma ta gra coś co przyciąga..mnie najbardziej tryb Warzone...mam nadzieję, że jeszcze jakieś ciekawe tryby dorzucą i to o co od dłuższego czasu zabiegam właśnie dla początkujacych graczy ...o strzelnicę w formie wprowadzenia w swiat ww3, jako samouczek ale i minizabawy dla treningu reakcji mięśniowej i reakcji oko-ręka na myszy.

Jak zainwestowałeś w firmę kasę to nie ma co chyba na tym etapie aż tak marudzić i zaklinać rzeczywistosć (EA jeszcze ok 8- 12 mcy) tylko samemu czynnie bierz udzial w grze w znajdywaniu błędów glitchy, bugów...

Na tyle na ile czas ci pozwala....bez przesady

Gadaniem o śmierci gry która jeszcze nie ma wersji 1.0 nic nie zdziałasz i nic nie naprawisz a tylko pogorszysz sytuację bazy graczy do testowania bo wchodzą czytają Ciebie i odpuszczają...a mogliby sie dobrze zabawić....

Jest naprawdę realna poprawa w optymalizacji gry od startu EA to wyobraź sobie co może byc przy wersji 1.0 ? :)

jest naprawdę fajna ekipa do testowania i wspomagania ...może i nieraz krytyczna ale nie poddajaca się we wsparciu devsów...

Na pocieszenie i na logikę .....pomyśl.....do czasu oficjalnej wersji będzie tu raczej słabo z ilością graczy, ponieważ szkoda wydawać na tym etapie kasę na marketing na wolne weekendy itp....na to przyjdzie czas.

Ale to będzie odpowiedni czas....jak już będzie 5 lub 6 trybów gry, jak pojawi się ranking (nie wcześniej niż na premierę uwierz mi - chyba ze wrzuca do testowania na pte dla grupy wsparcia), jak do wyboru będziesz miał  z 6 map regionalnych, jak pojawi się więcej kontentu i jak dojdzie zmieniona animacja postaci....przecież wystarczy odrobina dobrej woli i logiki że ta gra zbierze jeszcze swoje żniwo...

Pozdrawiam

Edited by Bobek19712
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak przez kilka miesięcy te z nie potrafiłem w zasadzie nikogo zabić, ale od jakiegoś czasu wychodzi coraz lepiej. Chociaż częściej ginę niż trafiam. Ale nie trzeba zabijać, aby mieć największa liczbę punktów. Raz byłem pierwszy zabijając jeno 1 chopka. Myślę, że z czasem nauczysz się myszką korygować odrzut. Na koniec dodam, że WW3, to jedyna sieciowa strzelanka w która gram.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.03.2019 o 17:17, Bobek19712 napisał:

Nigdy nie grałem w fpsy....moze jak byłem mlody to w queka cos troszeczkę...grywam glównie strategie i mam już prawie 50tkę na karku ...

WW3 bardzo mi się spodobał i mimo błędów staram się z chłopakami pomóc devsom dokończyć ich projekt biorąc udział w testach..nawet jako mięso armatnie ;) wiem że gra jest trudna bo sam na początku praktycznie cały czas zaliczałem glebę....teraz jest dużo lepiej ale trzeba też realnie patrzeć na to że w pewnym wieku wymiataczem nie zostanę ;) Ale ma ta gra coś co przyciąga..mnie najbardziej tryb Warzone...mam nadzieję, że jeszcze jakieś ciekawe tryby dorzucą i to o co od dłuższego czasu zabiegam właśnie dla początkujacych graczy ...o strzelnicę w formie wprowadzenia w swiat ww3, jako samouczek ale i minizabawy dla treningu reakcji mięśniowej i reakcji oko-ręka na myszy.

Jak zainwestowałeś w firmę kasę to nie ma co chyba na tym etapie aż tak marudzić i zaklinać rzeczywistosć (EA jeszcze ok 8- 12 mcy) tylko samemu czynnie bierz udzial w grze w znajdywaniu błędów glitchy, bugów...

Na tyle na ile czas ci pozwala....bez przesady

Gadaniem o śmierci gry która jeszcze nie ma wersji 1.0 nic nie zdziałasz i nic nie naprawisz a tylko pogorszysz sytuację bazy graczy do testowania bo wchodzą czytają Ciebie i odpuszczają...a mogliby sie dobrze zabawić....

Jest naprawdę realna poprawa w optymalizacji gry od startu EA to wyobraź sobie co może byc przy wersji 1.0 ? :)

jest naprawdę fajna ekipa do testowania i wspomagania ...może i nieraz krytyczna ale nie poddajaca się we wsparciu devsów...

Na pocieszenie i na logikę .....pomyśl.....do czasu oficjalnej wersji będzie tu raczej słabo z ilością graczy, ponieważ szkoda wydawać na tym etapie kasę na marketing na wolne weekendy itp....na to przyjdzie czas.

Ale to będzie odpowiedni czas....jak już będzie 5 lub 6 trybów gry, jak pojawi się ranking (nie wcześniej niż na premierę uwierz mi - chyba ze wrzuca do testowania na pte dla grupy wsparcia), jak do wyboru będziesz miał  z 6 map regionalnych, jak pojawi się więcej kontentu i jak dojdzie zmieniona animacja postaci....przecież wystarczy odrobina dobrej woli i logiki że ta gra zbierze jeszcze swoje żniwo...

Pozdrawiam

W stu procentach się z tobą zgadzam, chociaż nie powiem ponieważ sam  kupiłem tę grą od premiery i praktycznie nie gram na bieżąco, ale cały czas sprawdzam nowości i testuje samemu sobie co tam wymyślili i różnica od premiery do teraz jest kolosalna zatem wierzę w te grę iż jak będzie zakończenie bety to będzie niewiarygodnie dobra  i zyska na gry walności a wtedy i ja powrócę do stałego grania. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 25.02.2019 o 18:11, Krzysiek napisał:

Gram w tą grę od tygodnia. W zasadzie gram to za mocno powiedziane. Głównie wchodzę i ginę, wchodzę i ginę.. itd. Ta gra jest bez sensu, absolutnie niezbalansowana. Nie jestem w stanie zabić żadnego wroga. Walę w kierunku przeciwnika i nie mogę go trafić z 10 metrów. Za to wróg w ułamku sekundy oddaje jeden celny strzał i ginę. Na większą odległość tak samo. Nawet z lunetą strzelam i coś tam trafiam, co z tego skoro na dużą odległość tez giną od jednego strzału, niezależnie z jakiej broni strzela do mnie wróg. Przez 17 lat byłem żołnierzem i z całym szacunkiem, ale strzelanie do kogoś z kałacha na 10 m powinno równać się ze śmiercią wroga. Ku mojemu zdziwieniu wróg wykonuje jakieś skoki, salta, fikołki, jest szybszy od kuli, albo moje celowania nie nadąża za tymi wygibasami. To jakiś absurd. Krótki ruch ręką z bronią nie może być wolniejszy od uników przed kulami. kolejna sprawa to odrzut broni. wy chyba nigdy nie strzelaliście z karabinków maszynowych, o karabinach maszynowych nie wspominając. Taki odrzut broni na odległości np 20m mogłaby mieć delikatna kobieta, która nie ma siły utrzymać broni.

co musicie zmienić

- tempo rozgrywki - człowiek nie może biec szybciej od kuli - to nie bitwa powietrzna w której - by trafić trzeba brać poprawkę i strzelać przed przeciwnika

- odrzut broni powinien być mniejszy i dodatkowo powinno być możliwe strzelanie z podparciem, przy którym odrzut broni jest praktycznie wyeliminowany

- na litość boską zlikwidujcie możliwość nagłego padania, kucania i ślizgania się z prędkością błyskawicy równocześnie z możliwością celnego strzelania. Ślizgi na zagruzowanym betonie i celne strzelanie to chyba tylko na filmach. Padanie i powstawanie w ułamku sekundy wraz z oddaniem celnego strzału to kompletny absurd.

- jak ktoś dostanie strzał w płytę balistyczną, nie powinien móc spokojnie się obrócić i oddać strzał, powinien zostać obalony, o rozpoczęciu fikania koziołków nie wspominając.

-zlikwidujcie możliwość skakania dla ludzi w pełnej płycie balistycznej. Ewidentnie nie mieliście nigdy na sobie, kevlarowego hełmu i kamizelki kuloodpornej ze stalowym wkładem. W tym się ledwo biega, a już na pewno nie na takie odległości jak w tej grze. Nie wspominając już, ze skakać z karabinem maszynowym, z magazynkiem 100 nabojowym po prostu się nie da.

- karabin snajperski jak trafia to zabija - nie rani, przebija każdą kamizelkę. Na tych odległościach jakie są w tej grze, każdy strzał to śmierć - nawet w rękę, czy w nogę - po prostu urywa kończynę. Poza tym karabin snajperski nie ma takiego odrzutu jak jest w tej grze. Szczególnie przy broni precyzyjnej odczuwalny jest brak trybu strzelania z podpórką.

- zwiększcie oznaczenia swój obcy - wielokrotnie zdarzyło mi się strzelać do swoich np na schodach gdy widziałem tylko zbiegające nogi

- zróbcie samouczek - jakąś mapę z botami, na której będzie można przećwiczyć poruszanie się po mapie, wyrobić pamięć mięśniową, zanim wejdziemy na normalne plansze

- jeżeli chcecie na tej grze zarabiać - to nie może być sytuacji jak obecnie, że nowy gracz - taki jak ja, który nie ukończył studiów wyższych z waszej gry i nie ma zamiaru spędzać 10 godzin dziennie doskonaląc  triki i sztukę trafiania w piksel z odległości 100 m - nie ma możliwości normalnej gry. to jest mega zniechęcające, gdy trafia się na jakiś dziwnych magików, którzy zawsze trafiają, a w których ty trafić nigdy nie możesz. Gracz, który kupił tą grę by raz na dwa - trzy dni, przy piwku przez godzinkę sobie pograć dla odprężenia, nie ma takiej możliwości. Wprowadźcie jakiś podział na graczy amatorskich, profesjonalnych, tych co nigdy nie znajdą dziewczyny i grają 24h na dobę i ....oszustów.

- właśnie oszuści. widziałem już graczy teleprotujacych się, półprzeźroczystych, strzelających przez ścianę, skaczących na dwa metry w górę. Ludzie ta gra jest na etapie bety i jeżeli teraz wyrobicie sobie opinię gry zhakowanej, to nikt w to nie będzie grał, a już na pewno nie zarobicie na tym.

Co jest dobre

- naprawdę piękne i doskonale zrobione mapy

nie zmarnujcie tego potencjału,

 

Jeśli chodzi o mnie to nic dodać nic ująć na temat tej gry, gra była słaba od początku i taką jest do teraz. Czasami wejdę polatać ale po pół godziny rozgrywki te absurdy które wypisał Krzysiek zniechęcają skutecznie i coś w tym jest skoro po tylu poprawkach, miesiącach nie ma ludzi na serwerach, więc na razie pozostaje latać na pałę w bfV lub w najbardziej satysfakjonującą grę jak dla mnie PUBG.  Jeśli plotki się sprawdzą co do Bad Company 3 od Dice w przyszłym roku to niestety ale ta gra będzie martwa ze społecznością rzędu kilkuset osób.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, outsider said:

Jeśli chodzi o mnie to nic dodać nic ująć na temat tej gry, gra była słaba od początku i taką jest do teraz. Czasami wejdę polatać ale po pół godziny rozgrywki te absurdy które wypisał Krzysiek zniechęcają skutecznie i coś w tym jest skoro po tylu poprawkach, miesiącach nie ma ludzi na serwerach, więc na razie pozostaje latać na pałę w bfV lub w najbardziej satysfakjonującą grę jak dla mnie PUBG.  Jeśli plotki się sprawdzą co do Bad Company 3 od Dice w przyszłym roku to niestety ale ta gra będzie martwa ze społecznością rzędu kilkuset osób.

Niezły wykop, duzo się zmieniło od tamtej pory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem że się zmieniło, grałem parę dni temu ale zmiany są minimalne wręcz prawie niezauważalne dla mnie, coś jak z Insurgency Sandstorm miało być super a wyszło jak wyszło i mało kto w to gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nadal EA, jeżeli uważasz, że zmiany sa małe, to zapewne nie grałeś w 0.5, etc... Nie wiem czego się spodziewasz, gra jest dalej rozwijana, gra wystarczająco osób, aby ją ukończyć zanim zostanie wydana.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg. mnie zmiany są kolosalne w porównaniu do pierwszych wersji. Szczególnie optymalizacja. Ja daję produkcji drugą szansę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Grzybex5 napisał:

Wg. mnie zmiany są kolosalne w porównaniu do pierwszych wersji. Szczególnie optymalizacja. Ja daję produkcji drugą szansę.

Nie zauważyłem bo od początku gra mi chodziła na ultra bez problemów

2 godziny temu, weedtime napisał:

To nadal EA, jeżeli uważasz, że zmiany sa małe, to zapewne nie grałeś w 0.5, etc... Nie wiem czego się spodziewasz, gra jest dalej rozwijana, gra wystarczająco osób, aby ją ukończyć zanim zostanie wydana.

Grałem w wersje 0.6x, spodziewałem się bardziej realistycznego fps a rozwijana raczej musi być gdyż sporo osób za nią zapłaciło, oraz logując się do gry w uk są tylko max 2 pełne serwery po 30 osób nie ważne w jaki dzień tygodnia i godzinę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja widzę ok. 8 pełnych serwerów a nawet więcej, może nie logujesz się na EU? To prawda, nie duzo, ale jakiś czas temu ciężko było nawet znaleźć jeden pełny serwer. Bardziej realistycznego? Pod jakim względem, wizualnym, czy technicznym?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 godzin temu, weedtime napisał:

Ja widzę ok. 8 pełnych serwerów a nawet więcej, może nie logujesz się na EU? To prawda, nie duzo, ale jakiś czas temu ciężko było nawet znaleźć jeden pełny serwer. Bardziej realistycznego? Pod jakim względem, wizualnym, czy technicznym?

Wizualnym i technicznym of course.

I tak jak już mówiłem nie ma więcej niż dwa serwery EU obojętnie jaki dzień czy godzina a na trzeci nie będę wchodził by grać 4vs4 a Deathmach nie lubię.

Edit: Oczywiście zabawa byłaby na 60 slotowych serwerach a tu serwery ledwo wyrabiają przy 30-stu graczach.

 

393072440_WorldWar3Screenshot2019_06.08-09_35_16_52.thumb.png.520e4f910e32188f7892be57d87a6dc7.png

Edited by outsider

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co rozmawiam ze znajomymi, to właśnie cała mechanika jest mocno zniechęcająca. Niestety, ze znajomych którzy kupili grę zostałem tylko ja, reszta przestała grać. Mamy przegrane kilkadziesiąt godzin (ja ponad 200) i generalnie dostajemy w dupę koszmarnie (mniej więcej jak opisał to autor posta) a czasem zdarza się, że wymiatamy (1/5-6 rund).

 

Żeby nie było, mnie osobiście to nie przeszkadza. Jest inaczej, jest trudniej, kule znikąd zabijające to realia wojny- mnie się podoba, a każdy frag czy wygrana runda smakuje wybornie. Ale dla wielu to zwyczajnie nie do przejścia. Szczególnie weekendowi casuale którzy nie mają czasu na codzienne treningi odbijają się od ściany i nie wracają.

 

Jak temu zaradzić? Nie wiem. Z całą pewnością jakby była kilkutysięczna baza graczy można poprawić matchmaking, tylko na litość boską nie po levelu a po ilości fragów. Ja leveluję elegancko ale na słuchaniu rozkazów/ prowadzeniu squadu, z fragami u mnie żałośnie- a to właśnie częste ginięcie zniechęca ludzi. Matchmaking po kill/ death ratio powinien nieco poprawić sytuację.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Dnia 11.06.2019 o 07:35, Demonek6 napisał:

 Ja leveluję elegancko ale na słuchaniu rozkazów/ prowadzeniu squadu, z fragami u mnie żałośnie- a to właśnie częste ginięcie zniechęca ludzi. Matchmaking po kill/ death ratio powinien nieco poprawić sytuację.

Ogólnie z tego co pamiętam założenie było aby rozgrywka NIE była ustawiona pod statystyki "K/D Ratio" a pod wynik całego zespołu, współpracę oraz grę zespołową.

Sam wojny nie wygrasz, twoja proporcja zabić do zgonów jest tak naprawdę mało ważna, liczą się tylko zdobywane cele na mapie i punkty za ich przejęcie oraz ich utrzymanie.

Dnia 11.06.2019 o 07:35, Demonek6 napisał:

Ale dla wielu to zwyczajnie nie do przejścia. Szczególnie weekendowi casuale którzy nie mają czasu na codzienne treningi odbijają się od ściany i nie wracają.

Trzeba pamiętać że nie każdy jest "PRO" i nie każdy ma wysokie umiejętności w tego typu grach.

To logiczne że gracz który nie miał nigdy styczności z grami FPS będzie na początku totalnym drewnem, nie będzie wiedział jak się poruszać po mapie, będzie na wszystko wolno reagował, no i niestety ale po kilku zgonach poziom "RAGE" rośnie w masakrycznym tempie, aż w końcu taki gracz rezygnuje z takiej gry.

Dnia 11.06.2019 o 07:35, Demonek6 napisał:

Z tego co rozmawiam ze znajomymi, to właśnie cała mechanika jest mocno zniechęcająca. Niestety, ze znajomych którzy kupili grę zostałem tylko ja, reszta przestała grać. Mamy przegrane kilkadziesiąt godzin (ja ponad 200) i generalnie dostajemy w dupę koszmarnie (mniej więcej jak opisał to autor posta) a czasem zdarza się, że wymiatamy (1/5-6 rund).

Co masz na myśli pisząc że cała mechanika gry jest mocno zniechęcająca ? Co jest nie tak ?

Z tego co wiem a powiem ci że sporo wiem, bo tematy te są wałkowane od 3 fazy zamkniętych testów do teraz... Ogólnie cała mechanika gry miała być łatwa i prosta w obsłudze przez użytkownika na polu bitwy, bez żadnych skomplikowanych "pseudo-realistycznych"  nowinek, więc jak ktoś pisze że grafika kuleje bądź postacie i pojazdy nie poruszają się tak jak w rzeczywistości, to mnie krew zalewa... Ludzie przecież to gra a nie prawdziwe pole bitwy. Bez jaj... Wszystko można naprawić, to tylko kwestia czasu, dodam że Battlefiled 4 też kulał na starcie, też była masa krytyki, co później się stało z BF4 po zajebistych aktualizacjach od DICE ? miliony sprzedanych kopi gry, ten kto grał od premiery BF4 wie o czym mówię.

Tak na koniec, przypominam wam że ta gra była robiona z bardzo małym budżetem na start, w porównaniu do innych gier, które po wyjściu z EA do pełnoprawnej gry zaczęły zdobywać poparcie u graczy.

Edited by AdliS

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, AdliS napisał:

 

Trzeba pamiętać że nie każdy jest "PRO" i nie każdy ma wysokie umiejętności w tego typu grach. 

Nie mówię o prosach. Raczej o graczach którzy spokojnie sobie radzą w CoD albo BF a w WW3 dostają łomot nie do opisania. Jeśli ktoś zda sobie sprawę, że celem jest gra zespołowa to szybko oleje k/d ratio, ale niestety rzesza graczy się odbiła właśnie z tego powodu i już do tytułu nie wróci.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Demonek6 napisał:

Nie mówię o prosach. Raczej o graczach którzy spokojnie sobie radzą w CoD albo BF a w WW3 dostają łomot nie do opisania. Jeśli ktoś zda sobie sprawę, że celem jest gra zespołowa to szybko oleje k/d ratio, ale niestety rzesza graczy się odbiła właśnie z tego powodu i już do tytułu nie wróci.

Tym właśnie różni się ten tytuł od innych gier tego typu ;) Nie ma nacisku na statystyki tylko na grę całego zespołu walczącego na danej mapie, wygrywa ekipa bardziej zgrana, choć z randomami różnie to bywa :D To właśnie mnie przyciągnęło do tej gry i zainteresowało, inny styl rozgrywki, bardziej taktyczny. Ja już mam swoje lata, refleks już nie ten co kiedyś, dlatego muszę w każdej grze tego typu nadrabiać myśleniem i mało efektownym stylem gry lecz bardzo skutecznym, nie ma co się oszukiwać, graczem o wysokich umiejętnościach już nigdy nie będę :)  Po publikacji na Steam zakupiłem te grę, jednak nie miałem okazji w nią pograć po przez problemy z serwerami, to mnie zraziło do tego tytułu na długi czas, teraz tylko czekam i obserwuję całą sytuację w jakim kierunku ta gra zmierza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...